Za kursy opłacane przez samorząd pielęgniarki i lekarze nie zapłacą podatku

Po latach sporów fiskus zmienia zdanie w sprawie bezpłatnych szkoleń organizowanych przez samorządy zawodowe. Nie upiera się już, że pielęgniarki biorące w nich udział muszą płacić z tego tytułu podatek.

Jedna z najnowszych spraw (interpretacja z 28 marca 2018 r., 0115-KDIT2-2.4011.72.2018.1.ENB) dotyczyła izby pielęgniarek i położnych, która jako samorząd nadzoruje wykonywanie zawodu i prowadzi kształcenie podyplomowe – informuje Rzeczpospolita i wyjaśnia, że pielęgniarki mają ustawowy obowiązek stałego aktualizowania wiedzy i podnoszenia kwalifikacji zawodowych, podobnie jak inne osoby wykonujące zawody zaufania publicznego (lekarze, adwokaci, biegli rewidenci).

Muszą też opłacać co miesiąc składki członkowskie. Jeśli robią to przez określony okres, samorząd zwraca im koszty uczestnictwa w różnych formach szkolenia i doskonalenia zawodowego.

”Jeśli ekonomiczny ciężar szkoleń ponosi samorząd, ale w praktyce środki te pochodzą ze składek członkowskich opłacanych przez pielęgniarki i położne, to po stronie uczestników szkoleń nie powstaje przychód w rozumieniu ustawy o PIT” – czytamy w interpretacji. A to oznacza, że izba zawodowa nie musi wystawiać im informacji PIT-8c.

Podobnych pozytywnych odpowiedzi jest więcej. Wszystkie samorządy, które wystąpiły od początku tego roku z wnioskiem o interpretację, otrzymują podobne uzasadnienie.

Jak komentuje Alicja Sarna, doradca podatkowy, partner w MDDP, zmiana linii interpretacyjnej to dobra wiadomość dla przedstawicieli wszystkich zawodów, którzy biorą udział w obowiązkowych nieodpłatnych szkoleniach organizowanych przez samorządy zawodowe. Dotyczy to nie tylko pielęgniarek i położnych, ale również lekarzy i prawników. Wyjaśnia, że dla tych, którzy płacili od szkoleń podatek dochodowy, zmiana interpretacji jest podstawą do wystąpienia o zwrot nadpłaconego PIT za pięć poprzednich lat.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl