W urzędzie marszałkowskim województwa podkarpackiego o protestach pielęgniarek.

- Pierwszy raz na Podkarpaciu odbył się protest na taką skalę. Dlatego też nasze działania były opóźnione i trochę nieporadne. Ale liczę na efekty czwartkowych mediacji – powiedział marszałek Władysław Ortyl na pierwszej z dwóch sesji nadzwyczajnych sejmiku woj. podkarpackiego. Pierwszą zwołali radni PiS, drugą opozycja. Obie dotyczą obecnej sytuacji służby zdrowia na Podkarpaciu.

Sesje poprzedziła konferencja prasowa Platformy Obywatelskiej, w której wzięli udział m.in. posłowie Zdzisław Gawlik, Marek Rząsa, Krystyna Skowrońska i Joanna Frydrych. Przedstawiciele PO mówili, że byli zaskoczeni zwołaniem drugiej, niemal identycznej sesji przez radnych PiS. – Obie dotyczą tego samego. Różnica polega na tym, że my dopuścimy do dyskusji, a oni nie – mówiła Krystyna Skowrońska.

- Wicemarszałek, które poleca sok z buraka jako antidotum na raka, lekarka rasistka, która wyśmiewa pacjenta z zagranicy, niekończące się kolejki w szpitalach i przychodniach. To tylko przykład tego jak PiS na podkarpaciu dba o służbę zdrowia – powiedział Marek Rząsa.

Pełny artykuł przeczytają Państwo na stronie: http://rzeszow.wyborcza.pl