Sejmik o podwyżkach w szpitalach. Czy głodujące pielęgniarki doczekają się spełnienia swoich żądań?

Pielęgniarki z dwóch podkarpackich szpitali: Przemyśla i Tarnobrzega przyjechały w poniedziałek do Rzeszowa. Wzięły udział w obradach sejmiku. Pod budynkiem urzędu marszałkowskiego mówiły nie tylko o podwyżkach płac, ale też poprawie warunków pracy. Co na to radni sejmiku?

W tych dwóch dużych szpitalach wojewódzkich w kraju trwa protest pielęgniarek. Pracownicy domagają się podwyżek wynagrodzeń, ale też poprawy warunków pracy: lepszego sprzętu, m.in. podnośników dla pacjentów, zwiększenia liczby personelu. Najostrzejszą formę protest obrał w Przemyślu, gdzie od 3 września trwa protest głodowy. W poniedziałek prowadziło go 13 osób.

Czerwone kartki dla samorządu wojewódzkiego

Pielęgniarki z Przemyśla i Tarnobrzega przyjechały w poniedziałek do Rzeszowa. Trwało tu posiedzenie sejmiku wojewódzkiego. To ten samorząd jest organem prowadzącym dla szpitali. Pielęgniarki, z gwizdkami i czerwonymi kartkami najpierw pikietowały budynek urzędu marszałkowskiego przed urzędem.

Pełny artykuł na stronie: http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/