Przewodnicząca Zarządu Regionu Podkarpackiego OZZPiP Halina Kalandyk gościem Polskiego Radia Rzeszów

Epidemia koronawirusa może spowodować, że zawód pielęgniarki  i położnej będzie wybierało coraz mniej młodych osób. Drugim powodem są za niskie płace. W Międzynarodowym Dniu Pielęgniarek i Położnych, biały personel liczy na podniesienie zarobków, bez konieczności strajkowania. Ważne jest też zdrowie oraz fakt, że w regionie nie było przypadków szykanowania środowiska medycznego. Pielęgniarki spotykają się z dowodami wdzięczności za ich trud, pomocą ze strony społeczeństwa w zakupie środków ochrony czy posiłków powiedziała na naszej antenie Halina Kalandyk przewodnicząca podkarpackich struktur Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

W regionie nie ma do tej pory żadnej informacji o pielęgniarce, która została zakażona koronawirusem w pracy. Tak też jest w łańcuckim szpitalu, który został przekształcony w jednoimiennym szpital zakaźny. Pielęgniarki w szpitalach, nie skarżą się obecnie na zaopatrzenie w środki ochrony osobistej. Jednak w Dniu Pielęgniarki i położnej, biały personel nie ma czasu na świętowanie, gdyż walczy na pierwszej linii frontu z epidemią koronawirusa. Nie odbędą się także żadne uroczystości, mimo iż  Światowa Organizacja Zdrowia rok 2020 ogłosiła „Rokiem pielęgniarki i położnej”,na cześć 200 rocznicy urodzin prekursorki pielęgniarstwa Florence Nightingale.

https://www.radio.rzeszow.pl/