Podkarpackie pielęgniarki: od lat słyszymy, że będzie lepiej. Na razie jest źle

W kilku podkarpackich szpitalach na zwolnieniach lekarskich przebywa nadal kilkaset pielęgniarek. Na czwartek (12 lipca) zaplanowano spotkanie stron z udziałem mediatora wyznaczonego przez ministra rodziny na wniosek związkowców.

- Dużo wniosła sesja sejmiku wojewódzkiego we wtorek (10 lipca), gdzie zaproszono przewodniczące związków z tych trzech szpitali, w których toczy się spór zbiorowy – zaznacza Halina Kalandyk, przewodnicząca zarządu regionu podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

Obecna na sesji wojewoda podkarpacki Ewa Leniart podała dane na wtorek dotyczące liczby nieobecnych pielęgniarek: w szpitalu powiatowym w Mielcu absencja wyniosła 113 osób na 488 pielęgniarek i położnych, w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie – 141 osób z personelu medycznego na 1021 pielęgniarek i położnych, w Wojewódzkim Szpitalu im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu – 114 nieobecnych na 405, w Stalowej Woli 61 na 434.

Podwyżka na stole negocjacyjnym

Z kolei marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl poinformował, że porozumienie wypracowane podczas czwartkowego spotkania w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie będzie miało zastosowanie we wszystkich szpitalach wojewódzkich.

- Marszałek obiecał, że wynegocjowana w Rzeszowie kwota przełoży się na Tarnobrzeg, Przemyśl i Krosno – podkreśla przewodnicząca podkarpackiego OZZPiP.

Generalnie sytuacja nieco się zmieniła już po zawartym wieczorem (9 lipca) ogólnopolskim porozumieniu pomiędzy pielęgniarkami i ministrem zdrowia. W ramach porozumienia ustalono m.in. włączenie dotychczasowych dodatków do wynagrodzenia zasadniczego

- Na pewno poprawi to kondycję finansową pielęgniarek. Natomiast pielęgniarki, które walczą o 1500 zł w Mielcu czy Stalowej Woli, będą żądały podwyżek również od pracodawcy, ponieważ są to szpitale, gdzie pracują najniżej uposażone pielęgniarki w kraju – wyjaśnia Halina Kalandyk.

Cały artykuł dostępny na stronie: http://www.rynekzdrowia.pl/