Jest porozumienie pielęgniarek z Przemyśla z dyrekcją i władzami województwa

W siedzibie Ministerstwa Zdrowia przedstawicielki protestujących pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu (Podkarpackie) podpisały we wtorek (9 października) porozumienie z dyrektorem placówki i marszałkiem województwa – podał resort.

Od 3 września w szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu trwał rotacyjny protest głodowy pielęgniarek, a od 20 września odbywał się jednocześnie protest absencyjny. Część pielęgniarek przebywała na zwolnieniach chorobowych. Protestujące żądały podwyżek.

Strony rozmawiały kilka dni temu w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”. Minister zdrowia Łukasz Szumowski akcentował wtedy, że choć nie jest stroną sporu, to chce wspierać rozmowy i wypracowanie kompromisu.

Strony ustaliły w porozumieniu m.in., iż pielęgniarki kończą głodówkę i wracają do pracy. Jka podaje komunikacie Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego pielęgniarki „zgodziły się na podwyżkę 1050 zł, rozłożoną na 5 transzy. 600 zł w tej kwocie jest bezwarunkowe, pozostała część zależeć od sytuacji ekonomicznej szpitala. Ostatnia transza zaplanowana jest na lipiec 2020 roku. otrzymały zapewnienie 600 zł podwyżki gwarantowanej oraz kolejnej, uwarunkowanej wynikami szpitala”.

Wcześniej protestujące żądały 1,2 tys. zł podwyżki. Zarząd województwa proponował, by w tym roku pielęgniarki otrzymały bezwarunkowo 400 zł podwyżki, w przyszłym roku kolejne 200 zł bezwarunkowo w sierpniu oraz warunkowe 200 zł w kwietniu, gdy pozwoli na to sytuacja finansowa szpitala oraz następne 250 zł w 2020 roku, także warunkowo.

Szumowski ws. protestu w Przemyślu: nie wchodzę w relacje dyrektor – załoga

Takie protesty, jak w Przemyślu, pewnie będą się pojawiały; nie wchodzę w relacje między dyrektorem a załogą – powiedział w czwartek (4 października) minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zaznaczył, że dzięki działaniom rządu płace pielęgniarek uległy poprawie.

Protestem pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu mają zająć się w czwartek posłowie sejmowej komisji zdrowia.

- Jestem w kontakcie z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych, z samorządem. Nie ma protestu ogólnopolskiego dzięki temu, że podwyżki dla pielęgniarek w wysokości 1100 zł do pensji zasadniczej są wprowadzone – powiedział minister w RMF FM.

Dodał, że były szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz (obecnie przewodniczący sejmowej komisji zdrowia – PAP), który „dziś z troską pochyla się nad pielęgniarkami, z tego co mi wiadomo, nie przeznaczył dla pielęgniarek ani złotówki”.

- Takie protesty, jak w Przemyślu, pewnie będą się pojawiały, bo to jest nieuniknione. Ja nie wchodzę w relacje między dyrektorem a załogą – powiedział Szumowski. Zaakcentował, że dzięki temu, iż premier Mateusz Morawiecki uznał zdrowie za jeden z priorytetów, widoczna jest poprawa płacy pielęgniarek.

Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu (woj. podkarpackie) przebywają na zwolnieniach lekarskich. W szpitalu wstrzymano przyjęcia planowe. Od początku września trwa tam też rotacyjny protest głodowy. Protestujące żądają 1,2 tys. zł podwyżki.

Zarząd województwa proponuje, by w tym roku pielęgniarki otrzymały bezwarunkowo 400 zł podwyżki, w przyszłym roku kolejne 200 zł bezwarunkowo w sierpniu oraz warunkowe 200 zł w kwietniu, gdy pozwoli na to sytuacja finansowa szpitala oraz następne 250 zł w 2020 roku, także warunkowo.

Odpowiedzialny za służbę zdrowia członek zarządu woj. podkarpackiego Stanisław Kruczek szacuje, że proponowane przez zarząd województwa podwyżki w 2020 r. dawałyby wynagrodzenie zasadnicze 4695 zł brutto, a z dodatkami wyniosłoby ponad 7 tys. zł. Przypomniał też, że wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych wzrosły już o 1100 zł wynikające z realizacji porozumienia OZZPiP z Ministrem Zdrowia z lipca br.

Źródło: http://www.rynekzdrowia.pl/

MZ: minister Szumowski będzie czekał na pielęgniarki w centrum „Dialog”

Minister zdrowia Łukasz Szumowski będzie czekał na pielęgniarki w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” – przekazał PAP w czwartek (4 października) rzecznik resortu Krzysztof Jakubiak.

- Minister zdrowia jedzie na posiedzenie komisji zdrowia na ul. Limanowskiego – powiedział rzecznik.

Szef komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO) zapowiadał, że jeśli pielęgniarki nie zostaną wpuszczone w czwartek do Sejmu na posiedzenie komisji zdrowia albo na spotkaniu nie pojawi się minister zdrowia, to „ruszą” do jego gabinetu.

W środę Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował PAP, że Kancelaria Sejmu zaproponowała szefowi sejmowej komisji zdrowia, by posiedzenie komisji odbyło się w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”. Jak dodał, o tej propozycji zdecydowały kwestie organizacyjne i bezpieczeństwa.

Pielęgniarki ze Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu, które od miesiąca prowadzą rotacyjny strajk głodowy, przyjechały na dzisiejsze (4 października) posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. Nie zostały jednak wpuszczone do Sejmu – strażnicy zablokowali wejście.

Źródło: http://www.rynekzdrowia.pl/

Awantura przed Sejmem. Pielęgniarki próbują dostać się do środka

Protestujące od 3 września pielęgniarki z Podkarpacia w asyście b. ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza próbowały wejść do Sejmu, gdzie chciały rozmawiać na temat podwyżek. Zatrzymała je straż marszałkowska. Spotkanie w tej sprawie odbędzie się w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”.

Przed wejściem doszło do starć i przepychanek. Napierający tłum powstrzymywali funkcjonariusze straży marszałkowskiej, z którą negocjował Arłukowicz. – Chcę wejść do Sejmu, jestem posłem. Proszę mnie wpuścić! – mówił. – Panie Kuchciński, niech pan popatrzy, chcą mnie tu zgnieść – żalił się.

Głos zabrały również pielęgniarki, które przekonywały, że nie zamierzają zaburzać sejmowego porządku. – Panie ministrze, my nie chcemy tu nocować, ani protestować. Chcemy załatwić sprawę – zapowiadały. Funkcjonariusze nie ulegli jednak apelom byłego ministra zdrowia oraz protestujących i nie wpuścili pielęgniarek.

Źródło: https://wiadomosci.wp.pl

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych Regionu Podkarpackiego świętował swoje 20-lecie.

Było trochę historii, dużo wspomnień, odznaczeń, podziękowań i cała masa życzeń wszystkiego co najlepsze i w życiu osobistym i zawodowym. Życzenia są potrzebne, bo w kilku szpitalach w regionie wciąż wre i nie ma porozumień między dyrekcjami szpitali, a właśnie pielęgniarkami i położnymi, które desperacko walczą o swoje prawa.

– Jestem dumna i szczęśliwa, że w zarządzie mamy ludzi z charyzmą, odważnych, którzy nie boją się niczego i potrafią głośno wyartykułować problemy, upomnieć się o należny naszemu zawodowi szacunek, godziwe zarobki, które motywują do działania, dają pozytywnego powera. Z perspektywy 20 lat istnienia naszego związku mogę jednak powiedzieć, że inaczej się nie da. Żaden pracodawca przez te lata nie dał nam nic, wszystko musieliśmy wykrzyczeć, wystrajkować, wyleżeć głodując. Naprawdę nieliczni zapraszali nas do rozmowy widząc protesty w innych palcówkach – mówi dr n. o zdrowiu Halina Kalandyk, przewodnicząca zarządu regionu Podkarpackiego.

Źródło: http://supernowosci24.pl/okragly-jubileusz/

Blisko 200 pielęgniarek na zwolnieniach lekarskich. Trwa protest głodowy w Przemyślu

Blisko 200 pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu (podkarpackie) w poniedziałek przebywa na zwolnieniach lekarskich. Od początku września trwa tam też rotacyjny protest głodowy. Szpital wstrzymał przyjęcia planowe.

Protestujące odwiedziło 16 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. W poniedziałek w przemyskim szpitalu byli m.in. Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz.

Odpowiedzialny za służbę zdrowia członek zarządu woj. podkarpackiego Stanisław Kruczek powiedział, że do wcześniejszych propozycji podwyżki płac zasadniczych pielęgniarek o 850 zł w ciągu trzech lat zarząd zaoferował dodatkowe 200 zł w przyszłym roku. – Kwota ta byłaby uzależniona od sytuacji finansowej szpitala – dodał Kruczek.

Zwrócił uwagę, że proponowane przez zarząd województwa podwyżki w 2020 r. dawałyby wynagrodzenie zasadnicze 4695 zł brutto, a z dodatkami ponad 7 tys. zł.

Z kolei protestujące żądają 1,2 tys. zł podwyżki od 1 sierpnia tego roku. – Spełnienie tego żądania doprowadzi szpital do bankructwa w przyszłym roku – mówił Kruczek.

Propozycje płacowe zarządu woj. podkarpackiego przedstawił w poniedziałek na konferencji prasowej w szpitalu marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl.

Pełny artykuł na stronie: http://www.polsatnews.pl/

Grzegorz Schetyna odwiedził pielęgniarki głodujące w szpitalu w Przemyślu

Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, odwiedził 27 września pielęgniarki i położne, które  prowadzą protest głodowy w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu. Spotkał się również z dyrektorem szpitala Piotrem Ciompą.

- Będę rozmawiał z szefem sejmowej komisji zdrowia Bartoszem Arłukowiczem, aby do przemyskiego szpitala przyjechali posłowie, członkowie tej komisji. Musimy stworzyć skuteczny nacisk na zarząd województwa podkarpackiego, bo tam jest problem – mówi przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. W czwartek spotkał się z pielęgniarkami protestującymi w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu.
Po fiasku rozmów z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, protestujące pielęgniarki oświadczyły, że przez wiele lat odżegnywały się od polityki, jednak w obecnej, trudnej sytuacji zmuszone są prosić o wsparcie z każdej strony. Także polityczne.
Pełny artykuł dostępny na stronie: https://nowiny24.pl/

Sejmik o podwyżkach w szpitalach. Czy głodujące pielęgniarki doczekają się spełnienia swoich żądań?

Pielęgniarki z dwóch podkarpackich szpitali: Przemyśla i Tarnobrzega przyjechały w poniedziałek do Rzeszowa. Wzięły udział w obradach sejmiku. Pod budynkiem urzędu marszałkowskiego mówiły nie tylko o podwyżkach płac, ale też poprawie warunków pracy. Co na to radni sejmiku?

W tych dwóch dużych szpitalach wojewódzkich w kraju trwa protest pielęgniarek. Pracownicy domagają się podwyżek wynagrodzeń, ale też poprawy warunków pracy: lepszego sprzętu, m.in. podnośników dla pacjentów, zwiększenia liczby personelu. Najostrzejszą formę protest obrał w Przemyślu, gdzie od 3 września trwa protest głodowy. W poniedziałek prowadziło go 13 osób.

Czerwone kartki dla samorządu wojewódzkiego

Pielęgniarki z Przemyśla i Tarnobrzega przyjechały w poniedziałek do Rzeszowa. Trwało tu posiedzenie sejmiku wojewódzkiego. To ten samorząd jest organem prowadzącym dla szpitali. Pielęgniarki, z gwizdkami i czerwonymi kartkami najpierw pikietowały budynek urzędu marszałkowskiego przed urzędem.

Pełny artykuł na stronie: http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/

Pielęgniarki z Przemyśla i Tarnobrzega pokazały w Rzeszowie czerwoną kartkę rządzącym [WIDEO]

- To upokarzające dla kobiet, które zostawiają domy i dzieci. Leżą w pustych korytarzach szpitala, w takiej części, żeby nie przeszkadzać pacjentom – mówi Danuta Wardęga ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu.

Pielęgniarki i położne z Przemyśla w poniedziałek przyjechały do Rzeszowa, aby wziąć udział w posiedzeniu Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Uzbrojone w gwizdki i czerwone kartki.
Oprócz nich pojawiły się pielęgniarki z Tarnobrzega. Jedna z nich ogłosiła swój start w wyborach do sejmiku. – Chcę mieć realny wpływ na to, co się dzieje oraz na decyzje, dotyczące naszych szpitali – tłumaczyła Halina Sasiela-Błażejczak, przewodnicząca związku pielęgniarskiego w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu. – Nie chcemy być postrzegane, jako osoby roszczeniowe, walczące tylko o pieniądze. Walczymy o godne warunki dla pacjenta.
Pielęgniarki z Przemyśla też wyjaśniły powód, dla którego pojawiły się w urzędzie marszałkowskim. – Przyjechałyśmy tutaj w trosce o swój szpital, swoje miejsca pracy. Było kilka spotkań, ale nie przyjechał do nas nikt z zarządu województwa. Kwoty zaproponowane przez marszałka, czyli 300, 250 i 200 złotych podwyżki nas nie interesują. Nasze pensje są niższe niż w Wojewódzkim Szpitalu nr 2 w Rzeszowie o 700 złotych, a nawet 1000 złotych. Propozycję przyjmiemy, gdy zostaną wyrównane – zapewnia Wardęga. W przemyskim szpitalu protest głodowy trwa od 3 września. Wczoraj prowadziło go 13 pielęgniarek. Akcja organizowana jest rotacyjnie. Protestujące, którym stan zdrowia nie pozwala na kontynuowanie akcji, są zastępowane przez nowe osoby.
Pełny artykuł dostępny na stronie: https://nowiny24.pl/