Pielęgniarki nie chcą do szkół

Brakuje pielęgniarek chętnych do pracy w szkolnych gabinetach. Z jednej strony to efekt braków kadrowych w tej profesji, a z drugiej niskiego wynagrodzenia za taką pracę.

Skąd problemy szkół? Opowiada jedna ze szkolnych pielęgniarek, rozmówczyni „Gazety Wyborczej”. – Nowych pielęgniarek kształci się o wiele mniej niż kiedyś, a młode absolwentki pielęgniarstwa częściej wolą z dyplomem wyjechać za granicę i tam zarabiać prawdziwe pieniądze. Nie dziwię się im, bo trudno wyżyć za niespełna 1,8 tys. zł brutto, które ja zarabiam, pracując w szkole – mówi.

Nie bez znaczenia jest też wprowadzenie norm zatrudnienia pielęgniarek w szpitalach. Lecznice zaczęły zabiegać o przyciągnięcie odpowiedniego personelu, poprawiając warunki pracy i płacy. Szkoły nie wytrzymują tej konkurencji.

- Krajowe Stowarzyszenie Pielęgniarek Medycyny Szkolnej od lat podkreśla, że aby pielęgniarki trafiły do szkół należy poprawić też sytuację ekonomiczną tej grupy zawodowej – informuje „Puls HR”.

Przypomnijmy, że pojawienie się w szkołach gabinetów stomatologicznych i zwiększenie liczby pielęgniarek było jedną z obietnic wyborczych PiS. W zetknięciu z rzeczywistością ochrony zdrowia oba postulaty okazały się trudne do zrealizowania.

Źródło: https://www.termedia.pl/

Bezpłatne szkolenie: „CUKRZYCA choroba cywilizacyjna XXI wieku. Nowoczesne terapie w leczeniu cukrzycy.” – 13.03.2019r. – Rzeszów

Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie

we współpracy z firmą ACCU-CHEK

ZAPRASZA

pielęgniarki i położne

na szkolenie

CUKRZYCA choroba cywilizacyjna XXI wieku.

Nowoczesne terapie w leczeniu cukrzycy.

w dniu 13 marca 2019 r.

w godzinach 14.00 – 16.00

siedziba OIPIP w Rzeszowie I piętro, ul. Rymanowska 3

Wykładowca – lek. med. Łucja Wielgosz-Badełek

(specjalista diabetolog)

__________________________________

Zgłoszenia uczestnictwa – TELEFONICZNIE

w biurze Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych

tel. (17) 77 88 483

ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA. DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ.

Udział w szkoleniu jest bezpłatny

Zmieńmy normy zatrudnienia pielęgniarek w zamian za dodatkowy personel pomocniczy

Dziś szpitale inwestujące w opiekunów medycznych i dodatkowy personel pomagający pielęgniarkom mają te same normy zatrudnienia jak te, które o pomoc pielęgniarkom nie dbają.

Pora to zmienić, bo to prowadzi do sytuacji, w której szpitale dojdą do wniosku, że pomagać pielęgniarkom nie warto. I dodatkowej asysty po prostu nie będzie. A w konsekwencji na barki pielęgniarek spadną wszelkie, nawet najdrobniejsze obowiązki. O komentarz poprosiliśmy praktyków i ekspertów.

Janusz Atłachowicz, dyrektor szpitala w Wieluniu:
Rzeczywiście wśród polskich szpitali wyróżnić możemy takie, które o starają się zapewnić odpowiednie wsparcie pielęgniarek i takie, które o to dbają mniej. Mówiąc o odpowiednim wsparciu mam na myśli odpowiednią pomoc ze strony opiekunów medycznych, mam też na myśli odpowiednie wyposażenie, które pozwala pielęgniarkom unikać np. dźwigania pacjentów.

Kłopot w tym, że autorzy przepisów o normach zatrudnienia pielęgniarek tych różnic nie dostrzegli. Uważam, że można to naprawić. Skoro na przykład wyliczenie eksperckie mówią, że opiekun medyczny może w 50 proc. wyręczyć pielęgniarkę – wprowadźmy przepis mówiący o tym, że na przykład zatrudnienie dwóch opiekunów policzone zostanie przez kontrolerów norm jak zatrudnienie jednej pielęgniarki. Pomoże to budować zespoły, w której opiekunowie pracują pod nadzorem pielęgniarek. Sądzę, że takie postawienie sprawy będzie zaakceptowane także przez same zainteresowane, czyli właśnie pielęgniarki.

Krzysztof Czerkas, członek Rady Naczelnej Polskiej Federacji Szpitali, partner i ekspert Formedis Medical Management & Consulting w Poznaniu oraz wykładowca i ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku:
- Piętą achillesową polskiej ochrony zdrowia jest od lat brak dostatecznej liczby pielęgniarek i położnych. Celem odciążenia tych grup zawodowych i wyręczenia ich w najprostszych czynnościach nie wymagających kwalifikacji, takich jak: mycie pacjentów, zmiana pościeli czy pomoc pacjentom w załatwianiu potrzeb fizjologicznych, dyrektorzy wielu szpitali zaczęli zatrudniać personel pomocniczy, tj. asystentów opieki (asystentów pielęgniarki) lub opiekunów medycznych. Tych ostatnich mamy w Polsce ok. 40 tys., z czego ponad 6 tys. jest zatrudnionych w szpitalach. O ile pielęgniarki i położne wywalczyły sobie ostatnio odpowiednie normy zatrudnienia i wynagrodzenia, o tyle opiekunowie medyczni nie doczekali się dotychczas podobnych uregulowań.

Aktywność legislacyjna Ministerstwa Zdrowia przynosi nieoczekiwane skutki. W rezultacie wprowadzenia norm zatrudnienia pielęgniarek tylko w styczniu br. likwidacji uległo ponad 3,4 tys. (około 2 %) łóżek szpitalnych, co w konsekwencji spowodowało dodatkowe ograniczenie dostępu pacjentów do tych łóżek. Wymagania sanitarne i techniczne Ministerstwa Zdrowia w stosunku do placówek leczniczych, mające obowiązywać od 1. kwietnia br. mogą z kolei skutkować, jak się szacuje, zamknięciem około 1/3, czyli nawet kilkuset szpitali w całej Polsce, co z punktu widzenia chorych będzie prawdziwą hekatombą. Ubocznym efektem wprowadzenia tych wymagań w życie może okazać się nadmiar pielęgniarek i położnych na rynku pracy. A to spowoduje masowe zwolnienia ze szpitali opiekunów medycznych i asystentów opieki.

Źródło: https://www.termedia.pl/

Kilka lat temu pielęgniarki zyskały dodatkowe uprawnienia, ale „nie poszły” za tym pieniądze. Ma to się zmienić. Narodowy Fundusz Zdrowia wkrótce zapłaci za wypisywanie recept, kierowanie na badania, uczenie, jak leczyć rany i zajmowaniem się profilaktyką seniorów.

- Ministerstwo Zdrowia kończy prace nad projektami dwóch rozporządzeń, w których znajdą się przepisy dotyczące wprowadzenia porady pielęgniarskiej. Jedno z nich będzie dotyczyć opieki sprawowanej w przychodniach specjalistycznych, a drugie – w przychodniach lekarzy rodzinnych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna” i wyjaśnia, że wiele z czynności, które ma obejmować nowe świadczenie, pielęgniarki już wykonują lub mają taką możliwość.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami pielęgniarki mają prawo ordynować niektóre leki, wystawiać recepty na leki zlecone przez lekarza niezbędne do kontynuacji leczenia oraz wypisywać zlecenia na określone wyroby medyczne, kontynuować leczenie wynikające ze wcześniejszych zleceń lekarskich oraz kierować na niektóre badania diagnostyczne. Mogą także samodzielnie, bez zlecenia lekarskiego, udzielać świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych – zgodnie ze swoją wiedzą i umiejętnościami.

Źródło: https://www.termedia.pl/

PFSz o działaniach dyrektorów szpitali celem racjonalizacji liczby i struktury łóżek szpitalnych

Zarząd Polskiej Federacji Szpitali w wyniku konsultacji wewnętrznych oraz spotkania z Maciejem Miłkowskim, Wiceministrem Zdrowia oraz Zofią Małas, Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w dniu 11.01.2019 przedstawia stanowisko na temat gospodarki zasobami łóżkowymi oraz implementacji norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach.

W związku z wejściem w życie norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach oraz w związku z koniecznością optymalnego wykorzystania zasobów łóżkowych w polskich szpitalach Polska Federacja Szpitali popiera działania dyrektorów szpitali, które dostosowują liczbę oraz strukturę łóżek zarówno do zasobów kadrowych i norm zatrudnienia, jak i też do faktycznych wskaźników obłożenia i przelotowości łóżek leczenia stacjonarnego w szpitalach.   Popieramy zarówno zmniejszenie liczby łóżek na oddziałach, w których ich wykorzystanie nie przekracza 85-90%, jak i też organizacyjne łączenie oddziałów specjalności zabiegowych, czy zachowawczych w oddziały wielodyscyplinarne o profilu zabiegowym, czy zachowawczym, na których obowiązują jednolite normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Uważamy, że utrzymywanie zbyt dużej liczby stacjonarnych łóżek szpitalnych w stosunku do faktycznych potrzeb pacjentów, co ma statystycznie miejsce w skali naszego kraju jest zjawiskiem niepożądanym dla systemu ochrony zdrowia. PFSz uważa, że należy zwiększyć liczbę hospitalizacji krótkoterminowych oraz liczbę procedur w trybie ambulatoryjnym, aczkolwiek aby zadania to zrealizować konieczna jest zmiana kryteriów refundacji tego typu świadczeń przez NFZ oraz znaczna poprawa ich finansowania. Chcielibyśmy jednocześnie zaprotestować przeciwko nazywaniu wyżej wymienionych, racjonalnych działań dyrektorów szpitali wyprowadzaniem, czy też bezmyślną likwidacją łóżek szpitalnych, która zagraża bezpieczeństwu pacjentów.

PFSz popiera także wprowadzanie nowych zawodów medycznych, w tym szczególnie opiekunów medycznych do wsparcia personelu pielęgniarskiego oraz innych zawodów, jak na przykład popiera szersze wprowadzenie ratowników medycznych do pracy w szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz szpitalnych zespołach szybkiego reagowania. PFSz zwraca uwagę na konieczność jednoczasowego uwzględniania nowego personelu medycznego do wymagań kadrowych NFZ.

Pełny artykuł dostępny na stronie: http://www.pfsz.org