Już nie tylko lekarz może być koordynatorem – także ratownicy medyczni i PIELĘGNIARKI

Już nie tylko lekarze, ale i ratownicy medyczni oraz pielęgniarki systemu mogą pełnić funkcję wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego. Opublikowane 16 sierpnia br. rozporządzenie podaje zakres zadań i uprawnień koordynatora. Zmiany były potrzebne, bo lekarzy brakuje w ochronie zdrowia także na stanowiskach koordynatorów systemu PRM.

Lekarze koordynatorzy ratownictwa medycznego, zgodnie z dotychczasowym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 24 lutego 2009 r. w zakresie swoich uprawnień i obowiązków udzielali pomocy organizacyjnej oraz konsultacji merytorycznych innym lekarzom pracującym w jednostkach systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne, dyspozytorom medycznym oraz pielęgniarkom systemu i ratownikom medycznym.

Ustawa z dnia 10 maja 2018r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym wprowadziła zmianę nazwy koordynatora z dotychczasowej: „lekarz koordynator ratownictwa medycznego” na „wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego” i umożliwia zatrudnienie na tym stanowisku, poza lekarzem systemu, również ratowników medycznych oraz pielęgniarki systemu, z co najmniej 4-letnim doświadczeniem w pracy na stanowisku dyspozytora medycznego oraz wykształceniem wyższym II stopnia.

Kompetencje koordynatora opisuje szczegółowo Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie szczegółowego zakresu zadań wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego.

Wyższy pułap kompetencji
Ireneusz Szafraniec, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych uważa, że powierzenie ratownikom medycznym pełnienia funkcji wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego de facto potwierdza jak ważną rolę spełniają w systemie. Jak przypomina, już wcześniej dodano ratownikom medycznym kolejne kompetencje – do wykonywania wysokospecjalistycznych medycznych czynności ratunkowych, zwiększono katalog leków podawanych przez ratownika; coraz więcej zespołów specjalistycznych jest przekwalifikowywanych na podstawowe, w których funkcję kierownika zespołu pełni ratownik medyczny.

- Odczuwam satysfakcję, iż Ministerstwo Zdrowia uznaje ratownika medycznego za osobę kompetentną do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji w systemie, jak wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego – mówi nam Ireneusz Szafraniec. Przyznaje: – Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że to rozwiązanie zostało też podyktowane brakiem lekarzy o odpowiedniej specjalizacji.

Pełny artykuł dostępny na stronie: http://www.rynekzdrowia.pl/

Pielęgniarki z Przemyśla grożą strajkiem głodowym. Personel medyczny jest w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala wojewódzkiego

- Od 3 września zaczniemy strajk głodowy – mówi Ewa Rygiel, szefowa pielęgniarek i położnych w szpitalu w Przemyślu. Personel medyczny jest w sporze zbiorowym z dyrekcją.
Jednym z postulatów są podwyżki. – Chcemy, aby pensja zasadnicza wyniosła 6 tys. zł brutto dla starszej pielęgniarki i 5,5 tys. zł brutto dla młodszej. Obecnie wynosi ona od 2,1 tys. zł do 2,4 tys. zł brutto – mówi Ewa Rygiel, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu w Przemyślu. W odpowiedzi szpitala otrzymaliśmy informacje, że pensja zasadnicza dla starszej pielęgniarki i położnej obecnie wynosi 2 559 zł, a młodszej 2 307 zł.
Kolejne postulaty to utworzenie premii kwartalnej z zasiłków chorobowych, zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek oraz zakup sprzętu do podnoszenia chorych. – Dwie pielęgniarki muszą sobie dać radę z podniesieniem pacjenta, który często waży 80, a nawet 150 kg – dodaje Rygiel. Spór zbiorowy w przemyskim szpitalu jest na etapie mediacji. Minister rodziny początkowo do mediacji wyznaczył tego samego mediatora co w KSW nr 2 w Rzeszowie. – Odwołałyśmy się od tej decyzji. Po raz drugi napisałyśmy do ministra, aby wyznaczył nam kolejnego mediatora z listy, który nie będzie związany z Podkarpaciem. Pielęgniarki i położne z Rzeszowa nie były zadowolone z mediacji prowadzonych w ich szpitalu – tłumaczy Ewa Rygiel. Dodaje, że mediator nie został jeszcze wyznaczony. Personel medyczny z Przemyśla już teraz zapowiada protest głodowy. – Zaczniemy w mniejszym gronie, około 10 pielęgniarek – mówi Ewa Rygiel.

Czytaj więcej: http://www.nowiny24.pl/

Lublin: pielęgniarki i dyrekcja zawarły ostateczne porozumienie

Jest ostateczne porozumienie między dyrekcją a pielęgniarkami Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. Po wielu tygodniach podpisano wreszcie aneks.

W lipcu pielęgniarki przez tydzień strajkowały domagając się podwyżek. Strajk zakończono wstępnym porozumieniem, ale diabeł tkwił w szczegółach – te wreszcie dopracowano.

Pielęgniarki mają otrzymać 1000 złotych brutto podwyżki w rozłożeniu na trzy kolejne lata począwszy od przyszłego – po 300, w 2020 – również 300, a w ostatnim roku 400 złotych. Te pieniądze znajdą się w wynagrodzeniu zasadniczym, więc będą z nich liczone wszelkie pochodne pensji.

Jak zauważa RMF FM, problem w tym, że gdyby sytuacja finansowa szpitala się pogorszyła – co zostałoby stwierdzone przez odpowiednie wskaźniki – kwota podwyżek będzie proporcjonalnie zmniejszona, czyli np. jeśli szpital będzie miał gorszą kondycję np. o 5, czy 10 procent, o tyle niższe będą podwyżki.

Czytaj:www.rmf24.pl

OZZPiP pyta MZ o podwyżki dla pielęgniarek i położnych zatrudnionych u podwykonawców

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) przedstawił uwagi do projektów rozporządzeń ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów. Zwrócił uwagę, że pominięto w podwyżkach pielęgniarki i położne zatrudnione u podwykonawców świadczeń opieki zdrowotnej.

OZZPiP zwraca uwagę, że projektowane zmiany nie rozwiązują jednej bardzo ważnej kwestii – pominięcia w podwyżce wynagrodzeń pielęgniarek i położnych zatrudnionych u podwykonawców świadczeń opieki zdrowotnej. Jeżeli pielęgniarki i położne zatrudnione u podwykonawców świadczeń medycznych nie otrzymają obecnie gwarancji wzrostu wynagrodzeń zasadniczych w kwotach identycznych jak w porozumieniu z dnia 09.07.2018 r., to mogą masowo porzucać pracę i przechodzić do zatrudnienia w innych podmiotach leczniczych, które zagwarantują im podwyżkę wynagrodzeń – przekonuje OZZPiP i ostrzega, że może to doprowadzić do rozchwiania systemu świadczeń medycznych.

W przekonaniu OZZPiP nie ma żadnych przeszkód prawnych, aby środki publiczne mogły być również przekazywane za pośrednictwem świadczeniodawców do podwykonawców z przeznaczeniem na świadczenia opieki zdrowotnej udzielane przez pielęgniarki i położne zatrudnione u podwykonawców.

”Wnosimy również o rozważenie możliwości zwiększenia w rozporządzeniu częstotliwości przekazywania przez świadczeniodawców do NFZ informacji o liczbie pielęgniarek i położnych wykonujących zawód u danego świadczeniodawcy i podwykonawcy np. do czterech razy w roku” – czytamy w opinii podpisanej przez Krystynę Ptok, przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Argumentem przemawiającym za tym rozwiązaniem jest możliwość częstszego aktualizowania list o osoby kończące kształcenie i wchodzące do wykonywania zawodu, a także o osoby, które zdecydują się odnowić prawo do wykonywania zawodu. Byłby to jeden z elementów umożliwiających zwiększenie liczby osób faktycznie zatrudnionych w podmiotach leczniczych w zawodzie pielęgniarki i położnej.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

Pielęgniarki wywalczyły podwyżki.

W Stalowej Woli pielęgniarki w środę zakończyły spór zbiorowy. Wywalczyły podwyżkę w wysokości 500 zł. W Mielcu porozumienie płacowe zostało zawarte w ubiegłym tygodniu. W Tarnobrzegu podwyżki mają dostać wszyscy pracownicy, ale spór zbiorowy pielęgniarek jeszcze się nie zakończył.

Po lipcowym, nieformalnym proteście pielęgniarek w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 przywrócono planowe przyjęcia. W tej placówce jako pierwszej podpisano porozumienie, które zakończyło spór zbiorowy między związkami zawodowymi a dyrekcją. Najważniejszy punkt porozumienia dotyczy wzrostu wynagrodzeń dla wszystkich grup zawodowych z wyjątkiem lekarzy. Dyrekcja zgodziła się na podwyżki w wysokości 750 zł rozłożone na trzy lata. Od 1 sierpnia br. wynagrodzenia zasadnicze wzrosną o 300 zł brutto. Za rok – o 200 zł brutto, a od 1 lipca 2020 roku – o 250 zł – bezwarunkowo. Wypłata ostatniej transzy jest uzależniona od opinii Banku Gospodarstwa Krajowego o kondycji finansowej szpitala.

3 sierpnia porozumienie ze związkami zawodowymi zawarła dyrekcja Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu. Płace pielęgniarek i położnych wzrosną od 1 września br. o 200 zł brutto miesięcznie, a od 1 czerwca 2019 o 100 zł.

Pełny artykuł na stronie: http://rzeszow.wyborcza.pl