Za podwyżkami dla pielęgniarek w DPS-ach

Wyjątkowo trudną kwestią jest brak funduszy na podniesienie poziomu wynagrodzeń personelu medycznego zatrudnionego w DPS-ach. Mimo, że w usługach oferowanych przez domy pomocy społecznej brak jest świadczeń pielęgniarskich (są to placówki opiekuńcze, nie posiadające uprawnień do udzielania świadczeń zdrowotnych), opieka medyczna jest tam koniecznością, albowiem wielu spośród pensjonariuszy to osoby chore i niepełnosprawne – czytamy w stanowisku Konwentu Powiatów Województwa Pomorskiego z 6 czerwca br.

Starostowie przypominają, że Status pielęgniarek zatrudnianych w DPS-ach jest odmienny od tych, które pracują w placówkach opieki zdrowotnej. Nie podlegają one finansowaniu z Narodowego Funduszu Zdrowia, lecz z budżetów DPS-ów, a ich wynagrodzenia regulowane są rozporządzeniem z dnia 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. W związku z tym pielęgniarki pracujące w DPS-ach nie zostały objęte podwyżkami przyznanymi pielęgniarkom pracującym w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Ich obecne wynagrodzenia drastycznie odbiegają od wynagrodzeń pielęgniarek w szpitalach, a zakres obowiązków i odpowiedzialności jest niejednokrotnie większy od zakresu obowiązków szpitalnego personelu pielęgniarskiego. Prowadzi to do rezygnacji wykwalifikowanej kadry pielęgniarskiej z pracy w DPS-ach.

W związku z powyższym Konwent Powiatów Województwa Pomorskiego – szukając możliwości poprawy statusu finansowego pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej – postuluje wprowadzenie wynagrodzenia pracowników wykonujących zawody medyczne w tych placówkach ze środków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz ustalić standardy wynagrodzeń odpowiadające poziomom uposażenia pielęgniarek szpitalnych.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.wartowiedziec.pl

Senat przegłosował ustawę ws. minimalnych wynagrodzeń w służbie zdrowia

Senat poparł w czwartek (29 czerwca) bez poprawek przygotowaną przez rząd ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych. Docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia będzie osiągnięta po upływie okresu przejściowego – do końca 2021 r.

Przyjęcie ustawy bez poprawek poparło 55 senatorów, przeciwko było 26, nikt nie wstrzymał się od głosu. Tym samym Senat nie głosował nad poprawkami posłów opozycji przewidującymi m.in. wyższy wzrost wynagrodzeń pracowników służby zdrowia.

Zgodnie z ustawą najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustala się jako iloczyn współczynnika pracy dla danej grupy zawodowej i wysokości przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzedzającym (do końca 2019 r. zamiast przeciętnego wynagrodzenia przyjmowana będzie kwota 3,9 tys. zł brutto).

Docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego będzie osiągnięta dopiero po upływie okresu przejściowego – do końca 2021 r. Pierwsze wzrosty – o co najmniej 10 proc. różnicy między wynagrodzeniem zasadniczym a minimalnym – zaplanowano od 1 lipca tego roku. Następnie będzie ono podwyższane corocznie o co najmniej 20 proc. tej różnicy.

Na podstawie prognozy wysokości przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej resort przedstawił szacunkowe wyliczenia docelowej wysokości minimalnego wynagrodzenia (tej, która będzie obowiązywała od 2022 r.).

Wynika z nich, że minimalne wynagrodzenie lekarzy specjalistów będzie wynosiło niecałe 6,4 tys. zł, lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji niecałe 5,9 tys. zł, lekarza bez specjalizacji ok. 5,3 tys. zł, a stażysty prawie 3,7 tys.

Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i inni pracownicy medyczni z wyższym wykształceniem mają zarabiać minimum 5,3 tys. zł (jeśli mają specjalizację) lub 3,7 tys. zł (jeśli jej nie mają).

Pielęgniarka z tytułem magistra i ze specjalizacją ma zarabiać co najmniej 5,3 tys. zł. Minimalne wynagrodzenie pielęgniarki bez tytułu magistra, ale ze specjalizacją określono na 3,7 tys. zł, a bez specjalizacji – na 3,2 tys. zł.

Fizjoterapeuci i inni pracownicy medyczni ze średnim wykształceniem będą zarabiać minimum 3,2 tys. zł.

Najniższe miesięczne wynagrodzenie określone w ustawie dotyczy podstawowego wynagrodzenia brutto, nie obejmuje więc dodatków, np. za pełnione dyżury. Do nowych przepisów będą musiały dostosować się wszystkie placówki medyczne – zarówno publiczne, jak i prywatne.

Do Sejmu trafił także projekt obywatelski o minimalnych wynagrodzeniach w służbie zdrowia, pod którym zebrano prawie 240 tys. podpisów. Przygotowało go Porozumienie Zawodów Medycznych (PZM) skupiające kilkanaście związków i organizacji zrzeszających pracowników służby zdrowia. Projekt ten przewiduje, że minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych byłyby wyższe niż w propozycji rządu, a tempo dochodzenia do docelowej wysokości stawek – szybsze.

Żródło: Rynek Zdrowia

MZ: ustawa dot. minimalnych wynagrodzeń – na miarę możliwości

Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w służbie zdrowia poprawi sytuację pracowników, zaproponowane rozwiązania są dostosowane do możliwości finansowych państwa – powiedziała w środę (28 czerwca) w Senacie wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Senator Waldemar Kraska (PiS), sprawozdawca senackiej omisji zdrowia wskazał, że ustawa wprowadzi w odniesieniu do pracowników wykonujących zawody medyczne przepisy gwarantujące ochronę wynagrodzenia zasadniczego, a dla najmniej zarabiających – także gwarancję stopniowego wzrostu wynagrodzeń.

Celem ustawy – jak zaznaczył – nie jest ustalenie warunków wynagrodzenia za pracę tak, by tworzyć siatkę płac, ale ustalenie najniższych wynagrodzeń zasadniczych, a więc minimalnego poziomu, poniżej którego pracodawca nie może ustalać wynagrodzenia zasadniczego.

Senator Kraska przypomniał, że w ustawie nie określa się górnych stawek wynagrodzenia zasadniczego, a jedynie ich dolną granicę. Jak przekonywał, regulacja ma zwiększyć zainteresowanie kształceniem w zawodach medycznych i pozostawaniem w kraju po ukończeniu nauki, a pracującą kadrę zachęcić do podwyższania kwalifikacji zawodowych w drodze specjalizacji.

Wskazał, że w trakcie prac senackiej komisji zdrowia rozpatrywano propozycje poprawek m.in. zwiększających wskaźniki. Nie zyskały akceptacji i komisja zarekomendowała przyjęcie ustawy bez poprawek. Odpowiadając na pytania senatorów Kraska powiedział, że punkt ten został wycofany z porządku obrad poprzedniego posiedzenia izby, m.in. po to, by można było określić skutki finansowe propozycji. Dodał, że pokazały one, iż budżet nie byłby w stanie ich udźwignąć.

Wiceminister Szczurek-Żelazko mówiła w środę w Senacie, że ideą rządowego projektu jest „wyrównanie dysproporcji i niesprawiedliwości w wynagrodzeniach, które powstały przez wiele ostatnich lat funkcjonowania systemu”.

Jak dodała, wynagrodzenia poszczególnych grup zawodowych bardzo się rozwarstwiły, co wywołuje poczucie niesprawiedliwości wielu pracowników służby zdrowia i jest jedną z przyczyn niepodejmowania pracy w deficytowych zawodach.

Procedowana ustawa ma zmienić sytuację, ale jak podkreśliła – musi uwzględniać sytuację finansową państwa. – Łączny skutek proponowanej regulacji do 2021 r. to 16,8 mld zł – podała.

Odpowiadając na pytania wiceminister poinformowała, że ustawa ma wejść w życie 14 dni od dnia opublikowania, z mocą obowiązującą od 1 lipca. Oznacza to, że podwyżki będą naliczane od lipca, nawet jeśli proces legislacyjny zakończy się po tym terminie.

Zapraszamy do przeczytania pełnego artykułu pod adresem: www.rynekzdrowia.pl

593 placówki utworzą w kraju sieć szpitali

Do sieci zostały zakwalifikowane 593 szpitale spośród 912, które miały dotychczas kontraktowane świadczenia w ramach NFZ. Skonsumują one 30 mld 690 mln zł. Największymi jednak beneficjentami nowego rozwiązania będą sami pacjenci – poinformował w środę (28 czerwca) podczas spotkania z dziennikarzami minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Szef resortu wyjaśnił, że kryteria kwalifikacji do Podstawowego Systemu Zabezpieczenia (czyli sieci szpitali) spełniało 565 placówek.

Dyrektorzy oddziałów NFZ, mieli jednak możliwość, po uzyskaniu pozytywnej opinii ministra zdrowia, dołączenia do sieci strategicznych dla danego regionu placówek, także tych, które początkowo nie dostały się do sieci. W ten sposób, sieć poszerzyła się o kolejnych 28 szpitali. W sumie więc znalazły się w niej 593 szpitale.

Ile łóżek poza siecią
Jednocześnie minister Radziwiłł wyjaśnił, że poza siecią szpitali zostanie 5,15 proc. dotychczas zakontraktowanych łóżek szpitalnych .

W ocenie resortu zdrowia najlepiej sytuację polskich szpitali po tzw. usieciowaniu oddaje właśnie liczba łóżek szpitalnych, które wejdą do PSZ.

Już dziś wiemy, że w sieci znajdą się  145 152 łóżka szpitalne. Poza nią zostanie więc 7 887 dotychczas dostępnych łóżek, czyli tylko 5,15 proc. Jednak – wg koncepcji ministra zdrowia – także placówki z tymi łóżkami będą miały szanse na realizowanie świadczeń w ramach NFZ. Mogą stanąć do konkursów ofert na świadczenia dodatkowe.

- Takie konkursy powinny zostać rozpisane już w drugiej połowie lipca br. – wyjaśnił minister Radziwiłł.

Dodał też, że jeśli do tej pory zakontraktowane świadczenia w NFZ miało 912 szpitali. Poza siecią szpitali pozostanie więc 319 placówek.

- Należy jednak podkreślić, że większość z nich to szpitale jedno- czy dwułóżkowe. Dlatego też w ocenie resortu zdrowia, bardziej wiarygodnie stan szpitalnictwa w Polsce w strukturze sieciowej oddaje liczba zakontraktowanych łóżek – zaznaczył minister Radziwiłł.

MZ: dla sieci nie liczy się właściciel
Jednocześnie minister Radziwiłł ponownie przekonywał, że ustawa o sieci szpitali nie faworyzuje placówek państwowych nad prywatnymi. – Nigdzie w ustawie nie ma mowy o strukturze własnościowej szpitali. Faktem jest jednak, że wśród tych szpitali, które spełniają kryteria wejścia do sieci liczba szpitali publicznych jest bardzo duża – przyznał minister zdrowia.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Powiązane artykuły:

1. Pacjenci szpitali spoza sieci nie wypadna z kolejek.

2. Placowki poza siecia szpitali licza na konkursy.

3. Sieć została rzucona.

Dziesiąta Rocznica „Białego Miasteczka”

      19 czerwca minęło dokładnie dziesięć lat od założenia „Białego Miasteczka”.           Przyczyną jego powstania była walka o podwyżki wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. W szczytowej fazie protestu pod kancelarią premiera protestowało do 3 tysięcy osób i było rozbitych 150 namiotów. Miasteczko zostało zlikwidowane 15 lipca 2007, po prawie miesiącu funkcjonowania. Jego efektem był wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia uzyskany z nadwyżki funduszy rozdysponowanych w ramach NFZ.

Źródło: ozzpip.com.pl

Pisma w sprawie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia

Szanowni Państwo,

W związku z  pracami nad projektem ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, poniżej przedstawiam informacje na temat działań OZZPiP w powyższej sprawie.

Z poważaniem

Przewodnicząca OZZPiP

(-) Lucyna Dargiewicz

1. Pismo w sprawie minimalnego wynagrodzenia 10.12.2015

2. Pismo w sprawie minimalnego wynagrodzenia 15.04.2016

3. Pismo w sprawie minimalnego wynagrodzenia 21.06.2016

4. Pismo w sprawie minimalnego wynagrodzenia 27.10.2016

5. Pismo do klubów parlamentarnych z dnia 8 czerwca 2017 r.

6. Pismo do marszałka Senatu z dnia 19 czerwca 2017 r.

Zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce

W Ministerstwie Zdrowia został powołany nowy Zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Zespół pracuje w pięciu obszarach tematycznych:

Obszar nr 1. Kształcenie przed i podyplomowe pielęgniarek i położnych.

Obszar nr 2.  Nowy zawód medyczny, jako zawód pomocniczy dla zawodu pielęgniarki w systemie opieki zdrowotnej.

Obszar nr 3. Rola, kompetencje pielęgniarek i położnych w ochronie zdrowia.

Obszar nr 4. Normy zatrudnienia – określenie liczby pielęgniarek i położnych oraz ich kwalifikacji w poszczególnych zakresach świadczeń (rozporządzenia „koszykowe”).

Obszar nr 5. Warunki pracy, wynagrodzenia i prestiż zawodów pielęgniarek i położnych.

W pracach Zespołu uczestniczą przedstawiciele OZZPiP.

Komisja przyjęła rządowy projekt płac w służbie zdrowia, związki pikietowały

Podczas pierwszego czytania rządowego projektu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia wykonujących zawody medyczne najpierw zdecydowano o oddzielnym procedowaniu inicjatywy rządowej i obywatelskiej, a potem rozpoczął się grad pytań. Cała dyskusja trwała 2,5 godziny, wyczerpując uczestników, ale nie tematy.

Obecnie w Sejmie są dwa projekty regulujące minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych – projekt rządowy oraz obywatelski, pod którym zebrano prawie 240 tys. podpisów. Projekt obywatelski przygotowało Porozumienie Zawodów Medycznych (PZM) skupiające kilkanaście związków i organizacji zrzeszających pracowników służby zdrowia.

Podczas środowego (7 czerwca) posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przed Sejmem pikietowała grupa przedstawicieli PZM, którzy także domagali się łącznego rozpatrywania projektów oraz wyższych podwyżek płac niż przewidziane w projekcie rządowym.

Najpierw przewodniczący komisji zarządził głosowanie nad wnioskiem o przerwanie obrad w celu „poczekania na tożsamy projekt obywatelski i rozpatrywania tych dwóch projektów razem w terminie możliwie najbliższym”.

Gdy posłowie odrzucili wniosek, rozpoczęła się emocjonalna dyskusja, którą zdominowały liczne pytania dotyczące już tylko inicjatywy rządowej. Na wątpliwości starała się odpowiadać wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Pracownicy niemedyczni i ratownicy…
- Posłanka Elżbieta Gelert (PO) sugeruje, że jest kolizja między tytułem ustawy a artykułem piątym. W artykule nie ustalamy zasad wynagradzania dla pracowników niemedycznych. Tytuł o ustalaniu zasad wynagradzania pracowników medycznych jest więc jak najbardziej właściwy – rozpoczęła Szczurek-Żelazko.

Art. 5 projektu ustawy mówi, że „w porozumieniu albo zarządzeniu określa się również zasady podwyższania wynagrodzenia osoby zatrudnionej w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym, niewykonującej zawodu medycznego”.

- Artykuł piąty mówi tylko o obowiązku przeprowadzenia rozmów przez dyrektora z organizacjami związkowymi w celu ustalenia porozumienia, ale nie ustala zasad – wyjaśniła wiceminister.

Według niej ustawa obejmuje w pełni ratowników medycznych. – Mieszczą się oni w tabeli w punkcie szóstym, gdzie są wymienieni przedstawiciele zawodów medycznych z wyższym wykształceniem, ewentualnie w pozycji dziesiątej jako przedstawiciele zawodów medycznych ze średnim wykształceniem – tłumaczyła.

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu na stronie:

www.rynekzdrowia.pl oraz Polityka-zdrowotna