Protest pielęgniarek z Kolbuszowej. Nie zgadzają się na likwidację porodówki

Kilkadziesiąt osób protestowało we wtorek na kolbuszowskim Rynku przeciwko likwidacji oddziału ginekologiczno – położniczego w tamtejszym szpitalu. Z powodu braku lekarzy-specjalistów oddział neonatologii jest tam zawieszony od 1 września.
W proteście wzięły udział pielęgniarki, położne ale tez i mieszkańcy miasta. Na Rynku odczytano apel do starosty Józefa Kardysia, aby nie zamykał porodówki. Później manifestujący przeszli pod biuro posła PiS, Zbigniewa Chmielowca.

Więcej na stronie:

http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/

http://www.leliwa.pl/news/show/

K O M U N I K A T

          Ośrodek Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych Sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie, Placówka  Szkoleniowa w Tarnobrzegu informuje, że prowadzi nabór na bezpłatne dla 25 osób  szkolenie  specjalizacyjne dofinansowane z Ministerstwa Zdrowia, na terenie województwa mazowieckiego w dziedzinie :

Pielęgniarstwo neonatologiczne dla pielęgniarek i położnych – miejsce szkolenia – WARSZAWA

Infornacja szkolenie spec. neonatologia dla pielęgniarekdofinansowane z MZ woj. mazowieckie 2016

W dniu 11 października br. w Budapeszcie odbyły się warsztaty dla działaczek związkowych Grupy Wyszehradzkiej, w której wzięły udział przedstawicielki pielęgniarskich organizacji związkowych i zawodowych z Polski, Czech, Słowacji i Węgier.

Pierwsza część spotkania poświęcona była rozmaitym ruchom i inicjatywom pielęgniarskim. Kraje wyszehradzkie były świadkiem różnorodnych walk i protestów w sektorze ochrony zdrowia, będących zwykle reakcją na szeroko zakrojone zmiany w polityce ochrony zdrowia. W Polsce Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zorganizował wiele protestów, manifestacji, domagając się wyższych płac i polepszenia warunków zatrudnienia. Na Słowacji w listopadzie 2015 roku setki pielęgniarek w szpitalach w całym kraju wręczyły wypowiedzenia po tym, jak ich żądania wyższych płac i bezpieczniejszych warunków pracy nie zostały spełnione. W Czechach, Stowarzyszenie Czeskich Pielęgniarek i Związek Zawodowy Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej  Republiki Czeskiej nagłaśniał sprawę niskich wynagrodzeń i złych warunków pracy jako kwestii związanych z innymi problemami, takimi jak niedostateczna liczba pracowników w szpitalach oraz emigracja wykształconych pielęgniarek, głównie do Niemiec. Na Węgrzech, od wiosny 2015 roku działalność „pielęgniarki w czerni” Márii Sándor przyciągała uwagę protestami nagłaśniającymi trudną sytuację w węgierskich szpitalach, niedobór pielęgniarek, złe warunki pracy (w tym zbyt wiele nadgodzin, często niepłatnych) i ich bardzo niskie płace. Spotkanie stanowiło doskonałą okazję do rozmowy  o doświadczeniach, strategiach, sukcesach i porażkach naszej grupy zawodowej.

Drugą część spotkania stanowiła debata pt. Społeczna wartość opieki podczas której dyskutowano m.in. o przyczynach dewaluacji i marginalizacji sektora ochrony zdrowia w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, jakie rodzaju powiązania występują między ochroną zdrowia, opieką nad dziećmi i opieką nad osobami starszymi, jak doceniać opiekę pielęgniarek i położnych oraz jaki jest wpływ mechanizmów rynkowych na debatę o wartości opieki.

W warsztatach i debacie OZZPiP reprezentowany był przez: p. Lucynę Dargiewicz – Przewodniczącą oraz p. Longinę Kaczmarską – Wiceprzewodniczącą.

Źródło: www.ozzpip.pl

Dlaczego pielęgniarki odchodzą z pracy?

Ryzyko odejścia z pracy wzrasta dwunastokrotnie w sytuacji, kiedy nie ma właściwych relacji w pracy. Pięciokrotnie, kiedy nie ma wsparcia ze strony przełożonych czy kolegów, trzeba wykonywać polecenia od wielu osób w jednym czasie. Wynagrodzenie nie pozwala żyć na oczekiwanym poziomie. Stąd w krajach, gdzie nierozwiązanym problemem są wszystkie wymienione czynniki bardzo często oczekuje się zapewnienia bezpieczeństwa wynagrodzenia – mówi Dorota Kilańska, kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie, Wydziału Nauk o Zdrowiu, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek w Europie jest zróżnicowany. Z danych wynika, że w Polsce jest najniższy wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek na 1000 mieszkańców w tej części UE (5,30) więcej jest na Słowacji (5,75), na Węgrzech 6,43, a nawet na Ukrainie – 6,8. Liderem  są Czechy – 7,93. Średnia europejska, to 9,8.

- Braki personelu pielęgniarskiego występują w całej Europie, nawet na Ukrainie i w rozwiniętych krajach świata. Europa i świat importują pielęgniarki z krajów chociażby takich jak Polska, Ukraina, Litwa, Czechy, Słowacja oferując im kilkukrotnie wyższe zarobki i lepsze warunki pracy. Pielęgniarki przyciąga nie tylko wyższa płaca, ale przede wszystkim mniejsza liczba pacjentów do opieki niż w Polsce, a wynosi ona około 5-6, a nie – jak u nas – kilkunastu czy kilkudziesięciu na dyżurze na jedną pielęgniarkę. Ponadto nakłada się na nie dodatkowe obowiązki i czynności, które powinien wykonywać personel o niższych kwalifikacjach. Mam tu na myśli pomoc pielęgniarską czy opiekuna medycznego, tak powszechnego w krajach UE i świata. Dlatego średnia wieku polskiej pielęgniarki i położnej to 50 lat i jest o 10 lat wyższa niż średnia UE – mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. – Aby związać koniec z końcem polskie pielęgniarki pracują na dwóch i więcej etatach, co nie jest dobre dla pacjenta i dla nich samych. W krajach UE stosowany jest elastyczny czas pracy, korzystny dla matek wychowujących dzieci. W Polsce pielęgniarki muszą być dyspozycyjne, bo ze względu na braki kadrowe w każdej chwili mogą być wezwane do pracy. Taka sytuacja nie ma miejsca w krajach starej UE. Również kształcenie podyplomowe odbywa się najczęściej kosztem własnego czasu wolnego i w dużej mierze za własne pieniądze (w przeciwieństwie do unitek).Dlatego blisko 20 tysięcy pielęgniarek i położnych wyemigrowało w ostatnim dziesięcioleciu u do krajów UE i nie tylko. Rocznie tylko co trzeci absolwent wydziału pielęgniarstwa, położnictwa jest zainteresowany wykonywaniem wyuczonego zawodu w kraju – dodaje.

Pełny artykuł dostępny na stronie: http://www.politykazdrowotna.com

Pensja minimalna sięga systemu ochrony zdrowia

W ramach pakietu ustaw reformujących system ochrony zdrowia Ministerstwo Zdrowia przygotowało odrębną regulację dotyczącą najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne.

Wynagrodzenie to będzie obliczane jako iloczyn przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej (jedynie w okresie przejściowym – do końca 2019 roku – będzie tu przyjęta stała kwota 3.900 zł brutto) oraz ustalonych ustawowo współczynników – odrębnych dla poszczególnych grup pracowników wykonujących zawody medyczne. Współczynniki przypisane pielęgniarkom i położonym mieszczą się w granicach między 0,64 (osoby bez specjalizacji) do 1,05 (osoby z tytułem magistra i specjalizacją); lekarzom i lekarzom dentystom od 1,05 (lekarze bez specjalizacji) po 1,27 (lekarze ze specjalizacją drugiego stopnia lub specjaliści w określonej dziedzinie medycyny). Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i inni pracownicy wykonujący zawody medyczne wymagające wyższego wykształcenia maja przypisane wskaźniki od 0,73 do 1,05; pracownicy wykonujący zawody medyczne wymagające wykształcenia średniego – 0,64. Kwotowo oznacza to wynagrodzenia minimalne pielęgniarek i położonych między 2.496 zł a 4.095 zł; lekarzy między 4.095 zł a 4.953 zł; personelu medycznego mającego wykształcenie wyższe – od 2.847 zł do 4.095 zł; personelu medycznego ze średnim wykształceniem – 2.496 zł.

Pełny artykuł na stronie: http://wartowiedziec.org