Samorząd lekarski przeciw rozważanym zmianom w kształceniu pielęgniarek

Naczelna Rada Lekarska popiera sprzeciw środowiska pielęgniarek i położnych wobec rozważanego powrotu do kształcenia pielęgniarek w liceach i technikach medycznych. Resort zdrowia wskazuje, że plany te są odpowiedzią na małą liczbę pielęgniarek.

Sygnały o planach przywrócenia kształcenia pielęgniarek w liceach i technikach medycznych spotkały się ze stanowczym sprzeciwem środowiska pielęgniarskiego.

W lipcu Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie we wspólnym stanowisku zaapelowało o utrzymanie dotychczasowego systemu kształcenia dwustopniowego pielęgniarek i położnych (na studiach licencjackich i magisterskich).

- Pielęgniarstwo współcześnie to samodzielna profesja medyczna o wysokim poziomie kompetencji i kształcenia, a jednocześnie zawód zaufania publicznego mający kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego populacji. Dlatego też działania prowadzące do zmiany modelu kształcenia powinny być oparte na przemyślanej strategii, wypracowanej wspólnie z reprezentantami całego środowiska – wskazano stanowisku.

Środowisko pielęgniarskie ocenia także, że przyjęcie proponowanych zmian oznaczałoby naruszenie przepisów unijnych oraz rekomendacji i rezolucji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

- Jako organizacje reprezentujące środowisko pielęgniarek i położnych od wielu lat apelujemy do rządu i parlamentu, wnioskując o podjęcie pilnych działań systemowych na rzecz wzmocnienia pielęgniarstwa i poprawy atrakcyjności wykonywania naszych zawodów w Polsce. Działania te nie mogą jednak polegać na obniżaniu standardów kształcenia i deprecjonowania zawodu na rynku pracy – wskazano stanowisku.

W opublikowanym w poniedziałek (22 sierpnia) komunikacie Naczelna Rada Lekarska poparła stanowisko pielęgniarek i tym samym sprzeciwiła się powrotowi do kształcenia w tym zawodzie w liceach medycznych i technikach.

Na początku sierpnia ministerstwo zdrowia w piśmie przesłanym PAP przyznało, że rozważa zmianę systemu kształcenia zawodowego pielęgniarek. Resort zwrócił się do wojewodów z prośbą o ocenę możliwości i potrzeb w tym zakresie.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Poniżej przedstawiamy Państwu pismo Zarządu Regionu Podkarpackiego OZZPiP wystosowane do Marszałka Województwa Podkarpackiego, w sprawie połączenia dwóch szpitali w Rzeszowie: Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1  z Podkarpackim Centrum Chorób Płuc.

NFZ ws. realizacji wzrostu wynagrodzeń dla pielęgniarek w POZ

Fundusz wydał komunikat w sprawie realizacji wzrostu wynagrodzeń dla pielęgniarek gabinetów zabiegowych i punktów szczepień w podstawowej opiece zdrowotnej.

Jak informuje Departament Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ, z dniem 1 lipca 2016 r. uległa zwiększeniu z 1,12 na 1,18, a począwszy od września 2016 r. na 1,2, wartość współczynnika korygującego bazową stawkę kapitacyjną przypisaną w warunkach rozliczania świadczeń lekarza POZ, do grupy świadczeniobiorców w wieku od 40. do 65. roku życia.

Celem wzrostu jest między innymi zapewnienie środków na wzrost wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych ”praktyk lekarskich”, uczestniczących w realizacji umów o udzielanie świadczeń lekarza POZ, w szczególności jako personel prowadzonych gabinetów zabiegowych i punktów szczepień.

Źródło: www.nfz.gov.pl

Szanowni Państwo,

Minęło 4 lata, odkąd istnieje strona internetowa Zarządu Regionu Podkarpackiego OZZPiP. Dziękujemy za ogromne zainteresowanie naszym portalem, przez te lata zanotowaliśmy ponad 200 000 wejść. W dalszym ciągu zachęcamy Państwa do śledzenia najnowszych informacji dotyczących pielęgniarek i położnych.

Minister Radziwiłł odniósł się do żądań finansowych Porozumienia Zawodów Medycznych

Trwają prace nad perspektywą wzrostu nakładów na ochronę zdrowia względem PKB w latach 2018 – 2025, co przełoży się na szanse dla pacjentów, na kondycję placówek opieki zdrowotnej oraz na wynagrodzenia – powiedział PAP w poniedziałek (8 sierpnia) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Szef resortu zdrowia, który był w poniedziałek w Olsztynie, odniósł się w ten sposób do zapowiedzi pracowników służby zdrowia, którzy żądają natychmiastowego zwiększenia nakładów na publiczne lecznictwo, do poziomu gwarantującego m.in. likwidację kolejek i odpowiednie wynagrodzenia personelu medycznego. Na 24 września zapowiadają dużą manifestację w stolicy.

- Pracujemy bardzo intensywnie nad perspektywą wzrostu nakładów na ochronę zdrowia, których w ciągu ostatnich bardzo wielu lat nie było. Ci, którzy mówią „dlaczego tak mało i wolno”, chciałbym, aby zauważyli, że w ciągu ostatnich lat w ogóle nie było żadnego wzrostu względem PKB, a nawet były takie lata, kiedy był spadek. A zatem planujemy systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia, jako odsetek PKB od 2018 roku do 2025 roku, to jest coś zupełnie unikalnego – podkreślił w rozmowie z PAP minister Radziwiłł. (Według zapowiedzi, w 2018 roku odsetek ten ma wynosić 4,58 proc. PKB, potem wzrastać do 6 proc. w 2025 r. – PAP).

Dodał, że wzrost nakładów „przełoży się przede wszystkim na szanse dla pacjentów, ale także na kondycję placówek opieki zdrowotnej, a także na wynagrodzenia w służbie zdrowia”.

Minister zaznaczył, że we współpracy z przedstawicielami pracodawców i pracowników w ramach trójstronnego zespołu branżowego – Rady Dialogu Społecznego – prowadzone są także prace nad projektem ustawy, który zapewni przynajmniej minimalne wynagrodzenia we wszystkich zawodach medycznych.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Pielęgniarka: panuje ciche przyzwolenie na agresję wobec personelu medycznego

Personelowi robi się zdjęcia w czasie pracy, kręci filmy, aby potem zrobić sensację. W społeczeństwie panuje ciche przyzwolenie na takie agresywne zachowanie ze strony pacjentów wobec personelu medycznego – mówi Grażyna Gaj, przewodnicząca związku pielęgniarek przy Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie.

W rozmowie z dziennikarzem Gazety Krakowskiej przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie przypomina incydent z lipca br., podczas którego pielęgniarka z chrzanowskiego szpitala została poturbowana przez pacjenta.

Ponad 80-letni pacjent, który został przyjęty na oddział kardiologiczny nie stosował się do poleceń personelu. Był agresywny. Zaczął szarpać się z pielęgniarkami, a następnie kopnął jedną z nich. Trafiła na SOR, gdzie została do następnego dnia na obserwacji. Wcześniej miała już problemy zdrowotne, dlatego mocno ucierpiała.

Według Grażyny Gaj pielęgniarki często spotykają się w swojej pracy z agresją słowną i fizyczną. Najczęściej problem dotyczy osób będących pod wpływem alkoholu, środków odurzających, ale często też bez przyczyny, by wyładować swoje frustracje za np. zły system opieki zdrowotnej, zbyt długie czekanie w kolejce do lekarza, itp.

Podaje, że panuje ciche przyzwolenie na agresywne zachowanie ze strony pacjentów wobec personelu medycznego. Tłumaczy się to tym, że osoba jest chora, zestresowana i może sobie pozwolić na więcej.

Więcej na stronie: www.gazetakrakowska.pl

Porozumienie Zawodów Medycznych chce spotkania z prezesem PiS

Przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych, skupiającego 9 ogólnopolskich związków zawodowych oraz wiele innych organizacji wszystkich zawodów medycznych, zebrani w piątek (5 sierpnia) w Warszawie wyrazili wspólnie swoje głębokie zaniepokojenie przyszłością publicznej służby zdrowia.

Jak czytamy w komunikacie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, powodem tego zaniepokojenia jest przedstawiona niedawno przez ministra zdrowia propozycja reformy publicznej służby zdrowia, w tym przede wszystkim warunki finansowe, w jakich będzie ona funkcjonować.

”Zapowiedzi ministra zdrowia są w tym względzie zatrważające: Obiecywany przez PiS poziom nakładów na publiczną służbę zdrowia w wysokości 6% PKB ma nastąpić dopiero za 10 lat, a przez najbliższe trzy lata nakłady te mają być nawet mniejsze niż obecnie! Zapowiedź wzrostu nakładów odsuniętego tak daleko w czasie jest zupełnie niewiarygodna, tym bardziej, że przez ten czas potrzeby znowu wzrosną, a zapowiadane 6% PKB nie wystarczyłaby nawet dzisiaj na sfinansowanie gwarantowanego przez państwo zakresu bezpłatnych świadczeń zdrowotnych” – pisze w imieniu Porozumienia Zawodów Medycznych Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK OZZL.

W ocenie Porozumienia Zawodów Medycznych, bez natychmiastowego i istotnego zwiększenia nakładów nie zlikwiduje się kolejek do lekarzy, nie poprawi dostępu do skutecznego leczenia i nowoczesnego diagnozowania, nie zwiększy ilości personelu medycznego, co jest warunkiem niezbędnym poprawy jakości świadczeń publicznej służby zdrowia.

Równie zatrważająca – w ocenie PZM – jest ministerialna propozycja ustawy o wynagrodzeniach pracowników publicznej służby zdrowia. Zgodnie z nią przez najbliższych 6 lat ma być zamrożony dotychczasowy (w wielu przypadkach skrajnie niski) poziom wynagrodzeń, a zaproponowane za 6 lat stawki są tak niskie, że można je odczytać jako obelgę dla ciężko pracujących pracowników, codziennie ratujących ludzkie życie, ponoszących wielką odpowiedzialność, poddanych niezwykle silnemu stresowi.

Pełny artykuł na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Dargiewicz, Małas i Wójcik: Nie można obniżać standardów kształcenia i deprecjonować pielęgniarki na rynku pracy

Największe organizacje pielęgniarek i położnych mówią jednym głosem. – Wyrażamy zaniepokojenie wobec podejmowanych przez rząd zamierzeń dotyczących zmiany standardów kształcenia w zawodzie pielęgniarki – poinformowały w liście otwartym. Przedstawiamy dokument w całości.

Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych i Grażyna Wójcik, prezes zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego w liście napisały:
- W związku z rozważaną przez Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej propozycją wprowadzenia zmian systemowych w obszarze kształcenia zawodowego pielęgniarek polegających m.in. na przywróceniu kształcenia na poziomie średnim w liceach medycznych oraz uruchomienia dwuletniego kształcenia w zawodzie asystenta pielęgniarki przedkładamy stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych wraz z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych oraz Polskim Towarzystwem Pielęgniarskim reprezentując wspólnie całe środowisko pielęgniarek i położnych w Polsce wyraża swoje zaniepokojenie i sprzeciw dla podejmowania przez rząd zamierzeń dotyczących zmiany standardów kształcenia w zawodzie pielęgniarki.

Pielęgniarstwo współcześnie to samodzielna profesja medyczna o wysokim poziomie kompetencji i kształcenia, a jednocześnie zawód zaufania publicznego mający kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego populacji. Dlatego też działania prowadzące do zmiany modelu kształcenia powinny być oparte na przemyślanej strategii, wypracowanej wspólnie z reprezentantami całego środowiska.

Zachęcamy do przeczytania pełnego artykułu na stronie: www.termedia.pl

Przybywa chętnych na studia pielęgniarskie, ale czy zostaną w kraju?

Dane dotyczące rekrutacji z wielu uczelni medycznych w całym kraju wskazują na ok. 20-40 proc. wzrost liczby kandydatów na kierunkach pielęgniarstwo i położnictwo. To cieszy, bo w Polsce już brakuje pielęgniarek. Przedstawiciele środowiska pielęgniarskiego nie owijają jednak w bawełnę: jesteśmy głównie kuźnią kadr dla UE.

Liczba kandydatów na pielęgniarstwo i położnictwo I stopnia wzrosła m.in. na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. W rekrutacji 2014/2015 i 2015/2016 liczba kandydatów do ponad 200 indeksów wynosiła odpowiednio 418 i 415, a w obecnym było to już 553.

Podobnie było na położnictwie rok i dwa lata temu; przy limicie nieco ponad 100 miejsc starało się 264 i 253 kandydatów. W tegorocznej rekrutacji limit miejsc to 142, zaś liczba chętnych wyniosła 381.

Na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym w zeszłym roku liczba kandydatów na jedno miejsce na pielęgniarstwie wynosił 3,5 – w obecnej rekrutacji 4,2. Na położnictwo w rekrutacji 2015/2016 o każdy indeks starało się 5,4, teraz 7,5.

Limit miejsc na pielęgniarstwo I stopnia w tegorocznej rekrutacji na Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu wynosił 120 miejsc. Starało się o nie 425 kandydatów, rok wcześniej – 348. Wzrosła również liczba kandydatów na położnictwo I stopnia. W zeszłym roku o 70 indeksów walczyło 195 kandydatów, w rekrutacji 2016/2017 już 335.

Pełny artykuł na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Narodowa Służba Zdrowia – minister Konstanty Radziwiłł przedstawił założenia reformy

Podczas konferencji prasowej z premier Beatą Szydło, która odbyła się po dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów, minister Konstanty Radziwiłł przedstawił założenia reformy systemu opieki zdrowotnej i nakreślił perspektywę czasową ich wdrożenia.

Od 2018 roku opiekę zdrowotną Polakom będzie zapewniać Narodowa Służba Zdrowia. Będzie ona finansowana z budżetu państwa i obejmie wszystkich pacjentów – w tym także wykluczonych przez obecny system, którzy nie mają teraz prawa korzystania z pomocy medycznej opłacanej ze środków publicznych. Reforma zakłada sukcesywny wzrost nakładów publicznych na zdrowie. Do 2025 roku mają one osiągnąć 6% PKB.

Podczas konferencji szef resortu zdrowia zaprezentował założenia zmian w 5 głównych obszarach, którymi są:

  • system zarządzania i finansowania opieki zdrowotnej,
  • organizacja leczenia szpitalnego,
  • zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia,
  • podstawowa opieka zdrowotna oraz
  • zdrowie publiczne.

„Tak jak zapowiadaliśmy, zależy nam na kompleksowej zmianie, obejmującej wiele dziedzin polityki zdrowotnej. W związku z tym reformy muszą być przemyślane i odpowiednio przeanalizowane. Zajęło nam to czas w pierwszych miesiącach pracy w Ministerstwie Zdrowia. Dzięki temu możemy pokazać dziś kształt polskiej służby zdrowia, jaki Polacy poznają 1 stycznia 2018 roku” – powiedział podczas konferencji Konstanty Radziwiłł.

Wprowadzone zostaną zapowiedziane wcześniej zmiany systemowe: likwidacja NFZ-u (jego zadania przejmie Ministerstwo Zdrowia) i zmiana sposobu finansowania służby zdrowia. Środki na jej funkcjonowanie zostaną zabezpieczone na rachunku Państwowego Funduszu Celowego „Zdrowie”. Będzie on częścią budżetu państwa, a jego środkami będzie dysponował minister zdrowia.

Pełny artykuł dostępny na stronie Ministra Zdrowia: www.mz.gov.pl