Bożena Banachowicz:

Moje zaangażowanie zawodowe i związkowe, a obecnie przewodnictwo (w wolontariacie) w Fundacji Pracy i Ochrony Zdrowia Almach daje mi odwagę prosić Państwa – moje środowisko zawodowe – o pomoc w realizacji projektu Domu Seniora Pielęgniarki i Położnej w Tylmanowej.

Fundacja może obecnie w Naszym Domu prowadzić działania wypoczynkowe, natomiast nie możemy świadczyć jeszcze pomocy naszym Seniorom z uwagi na brak możliwości wykonania zaleceń Państwowej Straży Pożarnej.

Z wiarą w dobro i wielkie serce Pielęgniarek, Położnych, Pielęgniarzy oraz Pracowników Ochrony Zdrowia, jak również ich rodzin, znajomych i wszystkich ludzi dobrej woli ośmielam się prosić o wsparcie i przekazanie 1% podatku dochodowego wypełniając zeznanie podatkowe.

W rocznym zeznaniu podatkowym PIT wpisujemy nazwę: Fundacja Pracy i Ochrony Zdrowia Almach oraz numer KRS: 0000154303

Pismo Przewodnie

Zachęcamy również Państwa do obejrzenia filmu zrealizowanego przez telewizję regionalną TVP Lublin o Domu Pielęgniarki i Położnej w Tylmanowej, który rozwija się         i który docelowo będzie Domem Seniora dla Pielęgniarek i Położnych.

https://www.youtube.com

Trwa nabór na Kursy Kwalifikacyjne i Specjalistyczne organizowane przez Ośrodek Kształcenia Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie.

Aktualne kursy to:

- Kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki dla pielęgniarek (kliknij „tutaj”)

- Kurs specjalistyczny w zakresie Ordynowanie leków i wypisywanie recept część I i II (kliknij „tutaj”)

Nowa prezes NIPiP: najważniejsze – normy zatrudnienia, podwyżki, uprawnienia

W pierwszej kolejności musimy się zająć uregulowaniem obsad pielęgniarskich w szpitalach oraz wynagrodzeń pielęgniarek. Za ważny cel samorządu pielęgniarek i położnych uznaliśmy także m.in. wprowadzenie rezydentur do kształcenia specjalizacyjnego – mówi nam Zofia Małas, nowa prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Rynek Zdrowia: – Jakie główne zadania i wyzwania stoją przed samorządem pielęgniarskim w najbliższej kadencji?
Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych*: – W największym skrócie można powiedzieć, że w pierwszej kolejności musimy się zająć uregulowaniem obsad pielęgniarskich w szpitalach oraz wynagrodzeń pielęgniarek.

Jest też wiele zadań związanych z kształceniem przeddyplomowym i podyplomowym pielęgniarek oraz położnych. Istotną kwestią jest przede wszystkim opracowanie i wdrożenie standardu ścieżki rozwoju zawodowego.

Chcielibyśmy określenia kompetencji zawodowych po ukończeniu poszczególnych rodzajów, dziedzin i zakresów kształcenia podyplomowego z jednoznacznym wskazaniem uprawnień do realizacji poszczególnych świadczeń zdrowotnych, menedżerskich lub naukowych w aktach prawnych. Obecnie zapis w programach kursów nie przekłada się bowiem na uprawnienia w praktyce.

Za ważny cel samorządu pielęgniarek i położnych uznaliśmy także wprowadzenie rezydentur do kształcenia specjalizacyjnego oraz wprowadzenie mechanizmów weryfikacji obowiązku aktualizacji i podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

- Jak w ocenie samorządu pielęgniarskiego wygląda stosowanie w praktyce przepisów dotyczących minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych?
-
Obowiązuje w tym zakresie wadliwe rozporządzenie z grudnia 2011 roku. Nie daje ono możliwości zastosowania dobrej metody wyliczania tych norm. Stosuje kategoryzację zależną od stanu zdrowia pacjenta.

My od 2011 roku staramy się, aby do tzw. zapisów koszykowych NFZ wprowadzić konkretne wskaźniki, które zostały przez nas wypracowane na podstawie badań i pomiarów przeprowadzonych na bardzo dużej liczbie oddziałów szpitalnych.

Tego typu wskaźniki udało się zastosować i zawrzeć w rozporządzeniach „koszykowych” w przypadku oddziałów anestezjologicznych, neonatologicznych czy udarowych i to się sprawdza. Skoro tak, to w taki sam sposób należy uregulować wskaźniki w oddziałach zachowawczych, zabiegowych, pediatrycznych, psychiatrycznych.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.rynekzdrowia.pl

Pielęgniarki w szpitalu przy Lwowskiej w Rzeszowie boją się, że nie dostaną podwyżek

Pielęgniarki, położne i średni personel medyczny, w tym pracownicy laboratorium, sekretarki medyczne i fizykoterapeuci, z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie o podwyżki walczyli już w 2014 r.
Pielęgniarki, położne i średni personel medyczny, w tym pracownicy laboratorium, sekretarki medyczne i fizykoterapeuci, z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie o podwyżki walczyli już w 2014 r. W końcu doszli do porozumienia z dyrekcją, która obiecała im w sumie 500 zł do podstaw. Pieniądze miały być wypłacane w transzach – 250 zł, 150 zł (od stycznia 2016 r.) i 100 zł (od kwietnia 2016 r.). – Do tej pory wszystko było w porządku i pierwszą transzę otrzymaliśmy w terminie. Tyle że zbliża się czas wypłaty drugiej transzy, a w szpitalu cisza, nic w tej sprawie się nie dzieje – mówi nam jedna z pielęgniarek z 25-letnim stażem pracy.
Bo przecież już raz dostały?
Jak dodaje, niepokój wzbudza fakt, że dyrektor placówki przypomina pielęgniarkom, iż niedawno dostały podwyżkę ministerialną, czyli słynne 4 x 400 zł. Te obawiają się, że będzie to dla dyrekcji argument na to, by z obietnic się wycofać. – A trzeba powiedzieć, że tak naprawdę dostajemy nie 400 zł, ale 270 zł na rękę. Poza tym tymi kosztami nie jest obciążony szpital, tylko ministerstwo – dodaje pielęgniarka z rzeszowskiej „dwójki”.
- My mamy nadzieję, że dyrektor słowa dotrzyma i nie uzna, że skoro raz dostałyśmy podwyżkę, to już nam się nic nie należy. Popierają nas w tym wszystkie związki zawodowe szpitala – zaznacza. Dodaje, że średnio pielęgniarki „na górce” ze wszystkimi dodatkami i zapłatą za dyżury zarabiają ok. 2,5 tys. zł netto. Te bez długoletniego doświadczenia – jeszcze mniej. Rzeczniczka szpitala zapewnia, że podwyżki zostaną wypłacone, ale nie wiadomo kiedy.
Pełny artykuł dostępny na stronie: www.nowiny24.pl

W dniach 29-31 stycznia 2016r. odbyło się szkolenie Zarządu Regionu Podkarpackiego      OZZPiP, w którym udział wzięła Przewodnicząca Zarządu Krajowego                             Pani Lucyna Dargiewicz

Pełna galeria ze szkolenia w zakładce GALERIA

Ciąg dalszy sporu w tarnobrzeskim szpitalu

We wrześniu 2014 roku dyrektor tarnobrzeskiego szpitala Wiktor Stasiak podpisał ze średnim i pomocniczym personelem medyczny oraz pracownikami administracji porozumienie, na mocy którego zobowiązał się do systematycznego podnoszenia płacy podstawowej. Podwyżki miały nastąpić w transzach. Pierwszą, w wysokości 160 zł do podstawy pracownicy otrzymali jeszcze we wrześniu. Druga, w wysokości 200 zł, wciąż na ręce wielu pracowników nie trafiła, dlatego w tej sprawie o pomoc zwrócili się do sądu pracy. Rozprawy odbywają się systematycznie, bo dotyczą aż 700 pracowników placówki. Korzystne wyroki – Sprawa toczy się dwutorowo. Część ze spraw toczy się w postępowaniu nakazowym, nastąpiło upomnienie i nakaz wypłaty. Jednak dyrekcja się od tego odwołała, w związku z czym sprawa ma toczyć się przed sądem, podczas rozpraw. Co do reszty pozwów, od razu skierowano je na rozprawy – tłumaczy nam Marek Nowak, rzecznik tarnobrzeskiego sądu.
Przeczytaj cały artykuł na stronie: www.tvn24.pl