Nie dla dyskryminacji. Starosta pyta o pieniądze dla pielęgniarek w dpsach

Rząd powinien rozważyć możliwość wprowadzenia zmian legislacyjnych, które pozwoliłyby na jednakowy sposób finansowania wynagrodzeń i równe traktowanie pielęgniarek w dpsach i osób zatrudnionych w służbie zdrowia.

Taki wniosek płynie z pisma Dariusza Kołodziejczyka, starosty świdnickiego z 15 stycznia br. skierowanego do szefowej resortu pracy.

Sytuacja pielęgniarek pracujących w domach pomocy społecznej jest bardzo trudna. Są one zatrudniane na podstawie umów o pracę na warunkach i zasadach dotyczących pracowników samorządowych. Tymczasem na rzecz pensjonariuszy wykonują one takie same świadczenia co ich koleżanki zatrudniane w zakładach opieki zdrowotnej.

Do tego, „biały personel” zatrudniany w domach pomocy społecznej dla niepełnosprawnych intelektualnie musi jeszcze wykazywać się szczególną empatią, ponadprzeciętną cierpliwością i umiejętnością wsłuchiwania się w potrzeby wyjątkowych osób. Jak podkreśla przy tym starosta, pielęgniarki wykonujące zawód w dpsach wysłuchują swoich pacjentów i skutecznie wychodzą naprzeciw ich potrzebom, co wymaga dużego profesjonalizmu.

- Mieszkańcy domów pomocy społecznej to osoby podlegające ubezpieczeniu w ramach NFZ, dlatego też osoby tam zatrudnione „w obliczu kolejnej podwyżki, która ich nie objęła” czują, że są „pielęgniarkami drugiej kategorii”- zauważa Dariusz Kołodziejczyk. Dps nie jest tylko placówką opiekuńczą, ale i medyczną. – Osoby wykonujące pracę pielęgniarki, pielęgniarza w domach pomocy społecznej czują się pomijane i dyskryminowane w systemie płacowych polskich pielęgniarek – czytamy w liście. Starosta podaje w nim także, że w samym tylko powiecie świdnickim w dpsach zatrudnionych jest 12 pielęgniarek. W skali kraju jest to grupa licząca ok. 5800 osób. Ich średnie miesięczne wynagrodzenie wraz z dodatkami wynosi od 2400 do 2900 zł brutto.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.wartowiedziec.org

Szanowni Państwo,

Zapraszamy do lektury korespondencji z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczącej wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w Podstawowej Opiece Zdrowotnej.

Pismo OZZPiP

Pismo NFZ

OZZPiP obawia się o podwyżki pielęgniarek POZ; NFZ uspokaja

OZZPiP obawia się, że pielęgniarki w podstawowej opiece zdrowotnej mogą nie otrzymać obiecanych podwyżek ze względu niskie stawki kapitacyjne (tj. kwoty wypłacane rocznie za jednego pacjenta). NFZ informuje, że stawki mogą być zmienione po pierwszym kwartale tego roku.

W połowie października ówczesny minister zdrowia Marian Zembala podpisał rozporządzenie w sprawie wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Regulacja ta była efektem porozumienia podpisanego przez organizacje pielęgniarskie z resortem zdrowia i NFZ po wrześniowej manifestacji pielęgniarek w stolicy.

Zgodnie z rozporządzeniem MZ od 1 stycznia 2016 r. tzw. stawka kapitacyjna powinna wzrosnąć tak, by miesięczne wynagrodzenie pielęgniarek i położnych podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w skali kraju było wyższe o 400 zł.

Tymczasem – jak wskazała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz w piśmie do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia – związek otrzymuje sygnały, że zaproponowana stawka kapitacyjna nie pozwoli na zaplanowany wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych.

Dargiewicz przypomniała, że tzw. uśrednioną liczbę pacjentów pielęgniarki POZ obliczono na 1 730 osób. „Z propozycji zarządzenia prezesa NFZ (…) wynika, że stawka (kapitacyjna pielęgniarki – PAP) wzrasta tylko o kwotę 0,19 zł, co daje łącznie kwotę 328,70 zł w przypadku uśrednionej liczby pacjentów. Analogiczne uwagi dotyczą położnej POZ i pielęgniarki lub higienistki szkolnej” – szacuje związek.

OZZPiP zaznacza, że takie rozwiązanie jest niezgodne zarówno z rozporządzeniem ministra, jak i z wcześniejszymi ustaleniami, w których uczestniczył również NFZ. OZZPiP zaapelowało do prezesa NFZ o pilne podwyższenie stawki kapitacyjnej.

źródło: www.rynekzdrowia.pl

Zofia Małas nową prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Uporządkowanie kwestii związanych z ubiegłorocznymi podwyżkami pielęgniarek zapowiada w rozmowie z PAP nowa prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas.

Podczas trwającego w Warszawie VII Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych delegaci z całej Polski wybrali Zofię Małas na stanowisko prezesa NRPiP. Małas jest magistrem zdrowia publicznego oraz specjalistką w dziedzinie pielęgniarstwa zachowawczego i epidemiologicznego. Przez dwie kadencje była przewodniczącą Świętokrzyskiej Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych.

- Najważniejszymi priorytetami są normy zatrudnienia (pielęgniarek i położnych) oraz uregulowanie sprawy związanej z podwyżkami – podkreśliła Małas w rozmowie z PAP. Dodała, że konieczne jest również określenie kompetencji zawodowych pielęgniarek oraz zmiany w programach kształcenia.

Nowa prezes NRPiP skomentowała również podwyżkę, jaką w ubiegłym roku pielęgniarki wynegocjowały z resortem zdrowia. – Ona nie jest satysfakcjonująca, ale już mamy obiecane przez ministra Radziwiłła, że na pewno wypracujemy jakiś dobry sposób na uregulowanie płac pielęgniarek i położnych – mówiła Małas.

Dotychczasowa szefowa NRPiP Grażyna Rogala-Pawelczyk została Naczelnym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej. Z kolei Naczelnemu Sądowi Pielęgniarek i Położnych będzie przewodniczyć Beata Rozner, a Naczelnej Komisji Rewizyjnej Kamilla Gólcz.

Zjazd delegatów samorządu pielęgniarskiego potrwa do środy (20 stycznia).

Cud? NFZ zwiększa ilość środków w POZ dla pielęgniarek zabiegowych

Zapomniało o nich ministerstwo. Upomniał się Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz prasa. Pominięte w rozporządzeniu ministerialnym pielęgniarki w punktach szczepień oraz pielęgniarki szkolne mogą otrzymać wyższe wynagrodzenie, bo NFZ dorzucił środki na POZ.
NFZ poinformował, że zwiększył z 1,1 na 1,12 wartość współczynnika korygującego bazową stawkę kapitacyjną dla rozliczania pacjentów w wieku od 40 do 65 roku życia w zakresie świadczeń realizowanych przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W związku z wprowadzoną zmianą świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej (pracodawcy) mają możliwość podniesienia wynagrodzeń zatrudnionych pielęgniarek i położnych realizujących świadczenia w gabinetach zabiegowych oraz punktach szczepień, w których realizowane są świadczenia gwarantowane w tym zakresie. Podwyżka może być realizowana od stycznia 2016.NFZ oczywiście warunkuje przekazanie pieniędzy oświadczeniem pracodawcy o o uzgodnieniu podziału środków na zwiększenie finansowania świadczeń udzielanych przez pielęgniarki POZ, położne POZ, pielęgniarki/higienistki szkolne wraz z kopią stosownych dokumentów należy złożyć wraz z dokumentami rozliczeniowymi. Oświadczenie należy składać co miesiąc.

W tej sytuacji jeszcze poszkodowaną grupą pielęgniarek zostały te pracujące w pogotowiu. Czy i one dzięki przekazaniu pieniędzy przez wojewodów doczekają się wyższych płac?

Źródło: www.termedia.pl

Resort pracy o podwyżkach dla pielęgniarek w dps-ach

Podmiot leczniczy może w ramach swojej struktury organizacyjnej wydzielić jednostkę świadczącą usługi zdrowotne na terenie domu pomocy społecznej.

Tak wynika z pisma Krystyny Wyrwickiej, dyrektora Departamentu Pomocy Społecznej i Integracji Społecznej w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 11 grudnia 2015 r. będącego odpowiedzią na stanowisko Związku Powiatów Polskich dotyczące podwyżek wynagrodzeń pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej (dps). Stanowisko opisywaliśmy TUTAJ.

Dyrektor Wyrwicka w swoim liście wyjaśnia, że pismo resortu pracy z 29 października 2015 r. było jedynie prośbą skierowaną do wszystkich starostów dotyczącą rozważenia możliwości dokonania zmian w obszarze polityki płacowej dla wszystkich pracowników tych jednostek. – Zatem nie ma mowy o próbie przerzucenia na jednostki samorządu terytorialnego całkowitej odpowiedzialności za dokonanie podwyżek wynagrodzeń pielęgniarek na zasadach analogicznych, jakie mają miejsce w odniesieniu do pielęgniarek zatrudnionych w podmiotach leczniczych – tłumaczy Krystyna Wyrwicka.

Jednocześnie dyrektor Wyrwicka zapewnia, że problem niskich dotacji dla dps, a więc i niższych wynagrodzeń pracowników dps, nie tylko pielęgniarek jest przedmiotem licznych rozważań i badań resortu. I jak wynika ze szczegółowej analizy Ministerstwa, przekazywane dotychczas środki w ramach dotacji celowej z budżetu państwa nie pokrywają rzeczywistych kosztów utrzymania mieszkańców. – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, analogicznie jak w latach ubiegłych, nadal będzie podejmowało działania w szczególności w zakresie uregulowań prawnych mających na celu poprawę sytuacji finansowej dps, dzięki czemu samorządy będą miały większe możliwości m.in. na podwyższenie wynagrodzeń pracowników tych jednostek – czytamy w piśmie dyrektor Wyrwickiej skierowanym do prezesa ZPP.

Pełny artykuł na stronie: www.wartowiedziec.org

Samorząd pielęgniarski: powalczymy o ustawową płacę minimalną

Ustawowe określenie płacy minimalnej, wprowadzenie rezydentur oraz budowanie prestiżu zawodów pielęgniarek i położnych – to zdaniem prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Grażyny Rogali-Pawelczyk najważniejsze zadania i wyzwania samorządu na najbliższe lata.

Rogala-Pawelczyk oceniła, że miniony rok dla całego środowiska pielęgniarek i położnych był „trudny, pracowity i pełen wyzwań”. Jej zdaniem jedną z najistotniejszych zmian była nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej dotycząca m.in. prawa ordynowania niektórych leków oraz kwestii wyposażenia gabinetów pielęgniarskich w placówkach oświaty.

Podkreśliła, że ważne były również zmiany w kształceniu podyplomowym pielęgniarek i położnych oraz porozumienie z resortem zdrowia dotyczące podwyżek.

Prezes NRPiP zaznaczyła, że nie wszystkie postulaty samorządu zostały uwzględnione; w noweli nie określono np. zasad naliczania wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. NRPiP chce, by wynosiło ono co najmniej 1,5-2 średnie krajowe w zależności od poziomu wykształcenia pielęgniarki lub położnej.

- Samorząd nie zrezygnował z tego postulatu. Przygotowaliśmy projekt nowelizacji ustawy w tym zakresie i jeszcze w tej kadencji przedstawimy go Sejmowi – zapowiedziała. Zwróciła uwagę, że również minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w swoich pierwszych wystąpieniach po objęciu funkcji podkreślał potrzebę ustawowego określenia minimalnego wynagrodzenia pracowników służby zdrowia.

- Mamy nadzieję, że nowe kierownictwo resortu zdrowia rozpocznie wspólnie z samorządem zawodowym pielęgniarek i położnych pracę nad strategią rozwoju pielęgniarstwa zgodnie z potrzebami społecznymi – dodała. Wyjaśniła, że oczekuje realizacji wszystkich deklaracji, które zostały podpisane podczas tegorocznych negocjacji z resortem.

Rogala-Pawelczyk podkreśliła chęć rozmów z nowym rządem. – Liczymy, że premier Beata Szydło będzie otwarta na potrzeby i problemy pielęgniarek i położnych – mówiła.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl