Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Cezary Cieślukowski w dniu 23 kwietnia 2015 roku na plenarnym posiedzeniu sejmu powiedział, cytuję:

„Oczywiście zasadniczą przyczyną jest to, że proponowane wynagrodzenia często wydają się pielęgniarkom zbyt niskie. Żeby opierać się na faktach, w oparciu o ankiety, które corocznie Ministerstwo Zdrowia przeprowadza w zakładach opieki zdrowotnej,podam dane dotyczące wynagrodzeń pielęgniarek. Otóż średnie wynagrodzenie brutto w jednym, pierwszym miejscu pracy, jest to badanie przeprowadzone na 637 jednostkach, które łącznie zatrudniają 132 tys. pielęgniarek, wynosiło w roku ubiegłym: pielęgniarki i położne specjalistki – 3696 zł, pielęgniarki i starsze pielęgniarki położne – 3314 zł, pozostałe pielęgniarki i położne, te, które wchodzą do zawodu, zaczynają pracę – 2971 zł. Oczywiście pielęgniarki w swoich postulatach często odnoszą się do średniego wynagrodzenia w gospodarce, które wynosi ponad 3900 zł.       W tym kontekście wynagrodzenia we wszystkich grupach zawodowych są niższe, natomiast czy są znacznie niższe, czy są rażąco niższe, to jest to kwestia wspólnej oceny i wyciągnięcia wniosków.

Źródło: www.pielegniarki.info.pl

W Szpitalu Miejskim w Rzeszowie wrze. Pielęgniarki szykują się do protestu

Do protestu przygotowują się pielęgniarki i położne Szpitala Miejskiego w Rzeszowie. Zamiast 1 tys. dostały 120 zł podwyżki. Wrze także w innych szpitalach w regionie. Decyzja o terminie strajku ma zapaść już jutro.

- Choć pracujemy równie ciężko, to zarabiamy dużo mniej niż koleżanki w szpitalach wojewódzkich. Moja miesięczna pensja, mimo wyższego wykształcenia i kilkunastu lat doświadczenia zawodowego, to nie więcej niż 1,8 tys. zł na rękę. Żeby tyle zarobić, biorę dyżury w święta i noce. Bez dyżurów wypłata nie byłaby większa niż 1,3 tys. zł – denerwuje się pracownica Szpitala Miejskiego w Rzeszowie.

W stronę strajku

W ZOZ nr 1, czyli szpitalu miejskim, trzech przychodniach specjalistycznych i zakładzie opiekuńczo-leczniczym, pracuje w sumie ok. 300 pielęgniarek i położnych. Od marca ub. roku związek zawodowy, zrzeszający przedstawicielki tej grupy zawodowej, jest w sporze zbiorowym z pracodawcą. Teraz postawiono kolejny krok w stronę strajku: podpisano protokół rozbieżności, trwają poszukiwania mediatora.

- Nie widzimy innego wyjścia, gdyż dotychczasowe rozmowy z dyrekcją nie przyniosły zbyt wiele. Oczekiwałyśmy podwyżki w wysokości 1 tys. zł. Tymczasem nasz wzrost wynagrodzeń jest symboliczny. Zgodziłyśmy się zrezygnować z co-miesięcznej premii w wysokości 100 zł, a w zamian otrzymałyśmy 120 zł wliczane do podstawy. To znacznie poniżej naszych oczekiwań. Wykonujemy ciężką i odpowiedzialną pracę. Jesteśmy zdeterminowane. Chcemy być godziwie wynagradzane – mówi Agnieszka Bajrasz, przewodnicząca zakładowego związku zawodowego pielęgniarek i położnych ZOZ nr 1.

Pełny artykuł na stronie www.nowiny24.pl

W dniu dzisiejszym o godz. 12 pod Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie, odbyła się manifestacja ponad 600 Pielęgniarek z całego województwa podkarpackiego. Pikietujące domagają się wyższych wynagrodzeń i poprawy warunków pracy.

Wśród protestujących byli przedstawiciele m.in. Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zarząd regionu Podkarpackiego z siedzibą w Rzeszowie, Szpitala Specjalistycznego w Sanoku, Wojewódzkiego Szpitala im. Ojca Pio w Przemyślu, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Stalowa Wola, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Tarnobrzegu.

Pielęgniarki w dalszej kolejności planują strajk ostrzegawczy i generalny.

 

www.nowiny24.pl

www.supernowosci24.pl

www.rzeszow24.pl

www.rzeszow.tvp.pl

www.radio.rzeszow.pl

www.radio.rzeszow.pl/kalejdoskop

Nici z obiecanych podwyżek w szpitalu?

Od 1 kwietnia pracownicy średniego i pomocniczego szczebla tarnobrzeskiego szpitala mieli otrzymać podwyżki. Dyrektor wycofał jednak porozumienie.

Ponad 700 pracowników Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu nie dostanie podwyżek, które wynegocjowali we wrześniu ub. roku stawiając dyrekcję lecznicy przed groźbą strajku.

Na kilka dni przed tym, jak zawarte pół roku temu porozumienie miało wejść w życie, dyrektor lecznicy wypowiedział je ze względu na sytuację finansową.

Przypomnijmy; związki zawodowe reprezentujące pielęgniarki, położne, ratowników, pracowników technicznych, pracowników działu higieny i administracji zatrudnieni na umowę o pracę w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu podpisali porozumienie z dyrekcją szpitala w sprawie podwyżek. Na jego podstawie pracownicy średniego i niższego szczebla otrzymać mieli od września ub. roku podwyżkę w kwocie 160 zł, od kwietnia 2015 roku kolejną w wysokości 200 zł i trzecią wynoszącą nie mniej niż 160 zł od 2016 roku.

Porozumienie dotyczyło także przywrócenia funduszu socjalnego oraz zmian w regulaminie dotyczących stopnia zaszeregowania zatrudnionych w Wojewódzkim Szpitalu w Tarnobrzegu na umowę o pracę. Związkowcy nie kryli, że walczyli o więcej, bo kwota, o jakiej mówili od początku negocjacji wynosiła 800 zł, ale i tak uznali, że „jest to jakiś krok naprzód, coś na otarcie łez”.

Pełny artykuł dostępny na stronie: www.supernowosci24.pl